Zrozpaczona kobieta
Flickr/Ashley Webb/CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Rozdwojenie jaźni to potoczna nazwa osobowości wielorakiej. Polega na pojawieniu się dwóch lub więcej osobowości u jednej osoby.

 

Każda z tych osobowości jest niezależna i ma charakter pełny – oznacza to, że ma własne wspomnienia, przekonania, preferencje, a nawet własne imię. W momencie ujawnienia jednej z osobowości, przejmuje ona kontrolę nad zachowaniem, natomiast pozostałe osobowości nie pamiętają tego momentu. Zazwyczaj występuje dominująca osobowość, jednak żadna z nich nie ma dostępu do wspomnień drugiej. W związku z tym poszczególne osobowości mogą nie wiedzieć o sobie nawzajem – ujawnienie drugiej osobowości traktowane jest jako amnezja.

Objawy rozdwojenia jaźni

Osobowość wieloraka w dzieciństwie objawia się problemami z zachowaniem i niemożnością skoncentrowania się w szkole. Oczywiście nie oznacza to, że każde dziecko, które nie może skupić się na lekcji, ma rozdwojenie jaźni – jest to po prostu jeden z symptomów, ale równie dobrze zachowanie to może wynikać z innych przyczyn. Średni czas od pierwszego symptomu do diagnozy wynosi 6-7 lat. Przejście od jednej osobowości do drugiej często jest gwałtowne i pojawia się jako następstwo stresującej sytuacji. Ludzie z osobowością wieloraką mogą cierpieć na amnezję, depresję, migreny. Mają skłonność do wpadania w uzależnienia np. alkoholizm, narkomanię, mogą przejawiać zachowania autoagresywne polegające na zadawaniu fizycznego bólu samemu sobie. Możliwe są również omamy słuchowe i wzrokowe. W związku z tymi objawami, wiele osób nawet nie wie, że cierpi na rozdwojenie jaźni – mylą je ze schizofrenią, depresją i innymi zaburzeniami.

Przyczyny rozdwojenia jaźni

Przyczyny rozdwojenia jaźni nie są do końca znane. Dominuje teoria, według której zaburzenie jest spowodowane przeżyciem traumy we wczesnym dzieciństwie, takiej jak np. molestowanie seksualne. W wyniku mechanizmów obronnych emocje mogą zostać wyparte do podświadomości, by następnie rozwinąć się w alternatywną osobowość. Bazując na tej teorii, stosuje się terapie prowadzące do przepracowania problemu z przeszłości.

Leczenie rozdwojenia jaźni

Podstawową metodą leczenia jest psychoterapia – leki psychotropowe są przy tym zaburzeniu nieskuteczne. Podczas psychoterapii przepracowuje się uraz, by włączyć wspomnienia do obrazu „Ja”. Często używa się metody hipnoterapii, by dotrzeć do wypartego wspomnienia i sobie z nim poradzić przy wsparciu psychoterapeuty. Ostatecznym celem terapii jest scalenie tożsamości, ale praca obejmuje również naukę radzenia sobie z sytuacjami trudnymi i stresem, ponieważ brak tych umiejętności spowodował wyparcie.

Rozdwojenie jaźni – mity

  • Rozdwojenie jaźni jest rzadkie – badania pokazują, że kryteria diagnostyczne osobowości wielorakiej spełnia 1-3% populacji. Oznacza to, że to zaburzenie osobowości jest tak powszechne, jak psychoza maniakalno-depresyjna i schizofrenia. Częściej występuje u kobiet.
  • Od razu widać, kiedy ktoś ma rozdwojenie jaźni – wbrew wykreowanemu przez popkulturę obrazowi, zaburzenie to nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. W rzeczywistości objawy są o wiele bardziej subtelne, stąd długi okres między pierwszymi objawami a diagnozą.
  • Ludzie z rozdwojeniem jaźni mają przeciwstawne osobowości – w rzeczywistości mają bardziej różne stany emocjonalne. Podobnie jak osoby z borderline mogą łatwo zmienić swój nastrój pod wpływem małej prowokacji, tak różne osobowości mogą różnie reagować i inaczej okazywać swoje emocje. Znaczącą różnicą między borderline a osobowością wieloraką jest fakt, że przejściom z jednej osobowości do drugiej mogą towarzyszyć amnezje.
  • Leczenie tylko pogarsza stan – faktem jest, że terapeuci, którzy stosują przestarzałe i nieefektywne metody lub też nie mają odpowiedniego doświadczenia, mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Jednak towarzyszy to terapii każdego zaburzenia. Zdarza się również, że osobowość wieloraka jest źle zdiagnozowana jako schizofrenia lub zaburzenia dwubiegunowe.

 

Rozdwojenie jaźni z pewnością jest zaburzeniem, które może budzić niepokój, jednak nie wolno go demonizować. Podstawą jest właściwa diagnoza i dobry terapeuta.