mężczyzna w niebieskiej koszuli
©Rido/Fotolia

Teoria dysonansu poznawczego dotyczy sytuacji, gdy u osoby pojawią się dwie sprzeczne ze sobą myśli. Wywołuje to dyskomfort psychiczny i napięcie.

 

Teorię dysonansu poznawczego opracował w 1957 roku Leon Festinger. Jest ona w dalszym ciągu udoskonalana przez psychologów społecznych, a obecnie uznaje się ją za jedną z najważniejszych teorii psychologii społecznej.

 

Dysonans poznawczy pojawia się w sytuacji, gdy u kogoś występują dwa sprzeczne ze sobą elementy poznawcze. Takimi elementami poznawczymi może być zachowanie, opinia, postawa, ocena, informacja itd.

Jak teoria dysonansu poznawczego wygląda w praktyce?

Przykładem dysonansu poznawczego mogą być następujące sytuacje:

1. Osoba starająca się prowadzić zdrowy tryb życia, a jednocześnie paląca papierosy, dowiaduje się, że palenie jest bardzo szkodliwe. Mimo to nie przestaje palić.

2. Wzorowy student o nieposzlakowanej opinii podczas testu nie zna odpowiedzi na jedno pytanie. Chce więc ją ściągnąć od kolegi.

3. Menedżer bardzo lubi swojego podwładnego, ale musi go zwolnić za zbyt niskie wyniki.

4. Kobieta uważa swoją koleżankę za osobę godną zaufania i umiejącą dotrzymać tajemnicy. Tymczasem dowiaduje się, że coś, co jej powiedziała w sekrecie, rozeszło się jako plotka.

5. Oszczędny mężczyzna chce kupić krawat, który bardzo mu się podoba, chociaż wie, że jest drogi i nie wie czy będzie miał okazję, by w nim chodzić.

 

Są to jedynie pojedyncze przykłady, ale w ciągu życia przeżywamy wiele, wiele razy dysonans poznawczy. Jest on tym silniejszy, im wyrazistsza jest niezgodność między dwoma przekonaniami czy myślami. Jak to jest, że nie chodzimy cały czas skonfundowani i zdezorientowani własną wewnętrzną sprzecznością? Z pomocą przychodzą nam trzy podstawowe sposoby redukowania dysonansu poznawczego.

Jak redukujemy dysonans poznawczy

Pierwszym sposobem na redukcję dysonansu poznawczego, jest po prostu zmiana jednego z elementów, które są ze sobą sprzeczne. W takiej sytuacji np. mężczyzna zrezygnuje z tego, by kupić krawat a wzorowy student nie ściągnie odpowiedzi. Zamiast zaprzestania akcji, która jest sprzeczna z postawą czy opinią, można też odrzucić opinię, np. palenie wcale nie jest szkodliwe i to tylko wymysł jakichś fanatycznych organizacji, a koleżanka-plotkarka po prostu zaufaną osobą nie jest.

 

Drugim sposobem jest przeformułowanie znaczenia jednego z niezgodnych elementów. Wspomniany już palacz będzie więc się tłumaczył, że owszem, papierosy szkodzą, ale on pali tylko lighty, a one szkodliwe nie są. Student odpowiedź ściągnie, ale zamiast męczyć się wyrzutami sumienia, powie sobie – co to takiego, jedno ściągnięcie, nic wielkiego! Inni podkładają całe gotowce, a metrowe ściągi ukrywają w rękawach, więc to jedno ściągnięcie to tylko drobna pomoc naukowa – sam bym sobie w końcu też przypomniał.

 

Trzeci sposób polega na dodaniu nowego elementu poznawczego, który redukuje sprzeczność. Palacz więc stwierdzi, że palenie go relaksuje, czyli jednak jest zdrowe. Menedżer może stwierdzić, że pracownik i tak nie miał w firmie możliwości rozwoju, znajdzie coś nowego, a odprawa wystarczy na jakiś czas.

 

W trakcie badania teorii dysonansu poznawczego, psycholodzy odkryli także inne prawidłowości, które były z nim powiązane, m.in. to, że stosowanie kar za wykonywanie określonych czynności podnosi ich atrakcyjność, natomiast nagradzanie działań, które ktoś i tak wykonywał z przyjemnością sprawia, że przestają być one lubiane.

Więcej na temat psychologia społeczna