Kobieta przy laptopie
Pixabay/StartupStockPhotos/CC0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Habituacja to pojęcie z dziedziny psychologii poznawczej. Oznacza ono przyzwyczajenie, rozumiane jako podwyższenie progu wrażliwości zmysłów na bodziec. Bodźcem tym może być na przykład monotonny dźwięk z otoczenia, który po pewnym czasie przestajemy zauważać.

Na czym polega zjawisko habituacji?

Zjawisko habituacji pozwala na „ściszenie” bodźców uznanych za nieistotne i skupienie się na tych, którym warto poświęcić uwagę. Wyobraź sobie, że pracujesz w biurze. Nagle za oknem odzywa się alarm samochodowy. Prawdopodobnie oderwiesz się na chwilę od pracy, żeby sprawdzić, czy to nie twój samochód. Po upewnieniu się, że wszystko w porządku, wrócisz do swoich zajęć, a dźwięk zza okna wkrótce przestanie ci przeszkadzać. Po raz kolejny zwróciłbyś uwagę na dźwięk za oknem, gdyby ton alarmu się zmienił lub dźwięk stałby się głośniejszy.

Do czego przyzwyczajają się nasze zmysły?

Habituacja dotyczy nie tylko słuchu, ale innych zmysłów, np. węchu. Po pewnym czasie przestajemy wyczuwać zapachy. Dzieje się tak chociażby z zapachem perfum, który po pewnym czasie przestajemy zauważać. Przyzwyczajamy się też do nieprzyjemnych zapachów. Ludzie, którzy mieszkają w pobliżu zakładów i fabryk emitujących nieprzyjemny zapach, przestają zwracać na niego uwagę.

 

Innym zmysłem, który podlega habituacji, jest dotyk. Kiedy zakładasz ubranie, i nie jest ono za ciasne, czujesz je na skórze tylko przez chwilę. Potem przestajesz je zauważać. Podobnie, kiedy kładziesz się na łóżku. Jeśli materac jest odpowiednio miękki, przyzwyczaisz się do tego, że na nim leżysz i nie będziesz odczuwać tego, że twoje ciało styka się z nim.

 

Przyzwyczajamy się również do bodźców, które docierają z naszego ciała, a nie z zewnątrz. Kiedy na przykład przez dłuższy czas boli nas głowa, ból nie jest zbyt intensywny, a jego nasilenie nie zwiększa się, możemy przestać zwracać na niego uwagę.

Do czego lepiej się nie przyzwyczajać?

Choć stopniowo zwiększający się poziom dźwięku jest czymś, do czego można się przyzwyczaić i przestać go zauważać, ma on szkodliwy wpływ na zdrowie. Hałas w pracy umysłowej powoduje obniżenie jej wydajności, większą liczbę pomyłek, szybsze męczenie się. Długotrwałe przebywanie w hałasie może doprowadzić do uszkodzenia słuchu. Hałas może też powodować zaburzenia psychiczne, ponieważ jest on silnym stresorem. Natężenie dźwięku podczas pracy umysłowej nie powinno przekraczać 65 decybeli. Jest to łączne natężenie dźwięków emitowanych przez urządzenia biurowe, rozmów dochodzących z odległości ok. 10-15 m i szumu ulicy o średnim natężeniu ruchu za oknem.