Fałszywy przyjaciel
Image by LifetimeStock.com

Toksyczne relacje zdarzają się na każdej płaszczyźnie – czy to z rodzicami, partnerem czy przyjaciółmi. Czasami nie wiemy dokładnie, dlaczego osoba, którą darzymy zaufaniem, jest jednocześnie tą, która wzbudza wiele negatywnych emocji. Fałszywy przyjaciel nie zawsze jest łatwy do zdemaskowania. Sprawdź znaki ostrzegawcze zanim zaangażujesz się bardziej.

Fałszywy przyjaciel jest gorszy od wroga

Kardynał Richelieu przez funkcjonowanie w popkulturze jako antagonista uwielbianych muszkieterów postrzegany jest jako postać wyrachowana i bezwzględna. Nie mniej jednak to on jest autorem znanego powiedzenia „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Richelieu doskonale wiedział jak szkodliwi mogą być fałszywi przyjaciele – działają na naszą niekorzyść, ale nie wprost, a w sposób bardzo zawoalowany.

Po czym poznać fałszywego przyjaciela?

1. Zniechęca cię do realizacji celów – prawdziwy przyjaciel wspiera i oferuje pomoc, fałszywy – wręcz przeciwnie. Torpeduje pomysły, stwierdza, że nie mają one sensu i są stratą czasu.

2. Ciągle wraca do przeszłości – jeśli masz jakieś doświadczenia, z których trudno być dumnym i chcesz jak najszybciej o nich zapomnieć, fałszywy przyjaciel z pewnością na to nie pozwoli. Dodatkowo wykorzysta je do tego, by odwieźć cię od nowych pomysłów. Chcesz założyć firmę? Ale przecież 5 lat temu zamknęłaś działalność, bo szło ci kiepsko... Zaczynasz dietę? Ok, ale tyle razy ci już nie wyszło, a ostatnio nawet utyłaś, może sobie odpuść?

3. Porzuca w towarzystwie – wygląda jakby miał dobre intencje i zabiera cię na imprezę, gdzie nikogo nie znasz, żebyś poznała kogoś nowego albo po prostu się pobawiła. Po czym... znika. Nie musi cię niańczyć, ale uprzejmość nakazuje wprowadzić jakoś do towarzystwa.

4. Jest zazdrosny o sukcesy – i dlatego też nie chce, byś je odnosiła (patrz: punkt 1);

5. Ocenia cię i ciągle próbuje naprawić – wydaje ci się, że to wynika z dobrej woli. Po prostu chce twojego szczęścia, prawda? Tylko że człowiek jest najszczęśliwszy wtedy, gdy najbliżsi go kochają i akceptują. Nikt nie jest doskonały (a już na pewno nie fałszywy przyjaciel), ale to nie znaczy, że każdego trzeba na siłę poprawiać.

6. Traktuje waszą przyjaźń jako pewnik – dlatego też się nie stara, nie walczy o nią, nie pielęgnuje jej. Często wychodzi też z założenia, że przecież nie poradzisz sobie bez niego, więc na pewno wrócisz. A przez całą przyjaźń właśnie to będzie robić – utwierdzać cię w przekonaniu, że jest niezastąpiony, choć nie robi nic innego, jak odzieranie z pewności.

7. Komplementuje cię i jednocześnie daje prztyczka w nos – klasyczne zachowania pasywno-agresywne. „Och, wspaniałe ciastko, gdzie kupiłaś?” - hej, stałam pół dnia z mikserem, jest moje! „Świetnie napisany tekst, kto ci pomagał?”, „Dobrze ci w tej spódnicy, kto ci doradził ten fason?”. Niby nic, ale... Skoro przyjaciel nie wierzy, że możesz zrobić coś dobrze, to przecież coś w tym musi być... Stop, tak właśnie to działa. Powoli, krok po kroku odziera cię z twojej pewności siebie.

8. Ciągle plotkuje – jeśli może 24/7 rozprawiać o waszych znajomych to skąd pewność, że nie robi tego samego na twój temat? Prawdziwy przyjaciel nie robi nic za twoimi plecami, on jest twoimi plecami.

9. Traktuje cię jako środek do celu – to brutalne, ale fałszywi przyjaciele często traktują drugą osobę jako dźwignię do swojego sukcesu. Udało ci się coś w życiu osiągnąć? Masz tak rozległą sieć kontaktów zawodowych, że nie musisz walczyć o zlecenia? „Hej, może byś mnie poznała z tym menadżerem...”. Albo może po prostu idziesz na rozmowę o pracę - „proszę, może weźmiesz moje CV i przy okazji im dasz?”. To oczywiście nic złego, bo przyjaciele są po to, by się wspierać. Jeśli jednak pojawiają się tylko w sytuacji, gdy możesz coś im załatwić czy ułatwić, nie są godni twojej przyjaźni.

10. Wpędza w poczucie winy – z różnych powodów: a to nie masz dla niego czasu, a to zamęczasz telefonami, a to nie pomogłaś w czymś, w czym mogłaś, a to pomogłaś za mało, a to nie powiedziałaś o tym i tamtym... Fałszywy przyjaciel nie ma problemu w tym, żeby znaleźć jakiś powód.