Kobieta i czerwone jabłko
Pixabay/PublicDomainPictures/CC0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Efekt halo pomaga nam oceniać innych

Kobieta i czerwone jabłko
Pixabay/PublicDomainPictures/CC0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Efekt halo, zwany też efektem aureoli, polega na tym, że kiedy zauważymy u kogoś jakąś jedną wyrazistą cechę, automatycznie przypisujemy mu inne, niezaobserwowane. Efekt aureoli sprawia na przykład, że osobom atrakcyjnym fizycznie przypisuje się często: dobroć, mądrość, inteligencję.

Czym jest efekt halo (efekt aureoli)?

Efekt halo jest jednym z błędów poznawczych, które możemy popełniać, oceniając innych ludzi. Błędy tego typu wynikają z oszczędności poznawczej, którą stosuje nasz umysł. Żeby móc szybko oceniać rzeczywistość społeczną, musi on stosować pewne uproszczenia i generalizacje. Wynikają one się z doświadczenia, opinii innych ludzi, są także uwarunkowane kulturowo. Efekt halo odpowiada za to, że jeśli dostrzeżemy u kogoś pewną cechę, mamy skłonność do przypisywania mu także innych, które nasz umysł uznaje za współwystępujące z nią. Określone cechy wyglądu często wiążemy na przykład z określonymi cechami charakteru, predyspozycjami i zdolnościami. Na przykład osobom o okrągłych twarzach i dużych oczach często przypisuje się cechy takie jak: łagodność, szczerość, dziecinność.

 

Uroda oraz inne cechy wyglądu fizycznego są jednymi z najważniejszych czynników wywołujących ten efekt. Innymi mogą być zachowanie danej osoby w pewnych sytuacjach, wyrażane przez nią przekonania i wyznawane wartości.

 

Efekt halo to nie tylko przypisywanie innym pozytywnych cech. Działa on też w przeciwnym kierunku. Jeśli u pewnej osoby zauważymy cechę, która nam się nie podoba, możemy mieć skłonność do przypisywania jej innych negatywnych cech.

Uroda a inteligencja – przykład efektu halo

Badania prowadzone w 1974 roku przez amerykańskich psychologów Davida Landy'ego i Harolda Sigalla pokazały, w jaki sposób na ocenę kompetencji danej osoby wpływa jej wygląd. Grupę osób badanych stanowili studenci płci męskiej. Dostali oni do oceny dobre i słabe eseje. Jedna grupa dostała eseje ze zdjęciem atrakcyjnej kobiety jako jego autorki, druga dostała eseje ze zdjęciem nieatrakcyjnej autorki, a trzecia nie otrzymała żadnego zdjęcia.

 

Okazało się, że esej, do którego dołączone było zdjęcie atrakcyjnej autorki, oceniany był znacząco lepiej od pozostałych. W skali od 1 do 9 dobry esej rzekomo napisany przez atrakcyjną autorkę otrzymał średnio 6,7 punktu, esej napisany przez autorkę nieatrakcyjną 5,9. Esej, do którego nie dołączono zdjęcia, otrzymał średnio 6,6 punktu. Jeszcze większa różnica występowała w przypadku źle napisanego eseju. Słaby esej atrakcyjnej autorki oceniono na 5,2 punktu, słaby esej bez zdjęcia na 4,7, a słaby esej ze zdjęciem nieatrakcyjnej autorki na 2,7 punktu. Wynika stąd, że negatywny efekt halo ma większą moc niż pozytywny. Esej nieatrakcyjnej autorki w stosunku do oceny eseju bez zdjęcia tracił więcej na ocenie niż zyskiwał esej napisany rzekomo przez atrakcyjną osobę.

Jak ustrzec się efektu halo i lepiej oceniać ludzi?

Żeby ustrzec się efektu halo, należy pamiętać, jak on działa. Kiedy następnym razem ktoś zrobi na tobie pozytywne lub negatywne wrażenie, zanim ocenisz go jako dobrego, godnego zaufania, kompetentnego lub przeciwnie, złego, o złych intencjach, niekompetentnego, zweryfikuj swój osąd. Skonfrontuj swoją opinię z opinią innych osób. Poszukaj obiektywnych wskaźników, np. przykładów konkretnych zachowań, świadczących o tym, że ta osoba ma cechy, które jej przypisujesz.


Przeładuj

Anna Mucha w półfinale "Czaru Par"! "Małżeństwo to jest obóz przetrwania"

zobacz 00:30