Człowiek pływający kraulem
©Stefan Schurr/Fotolia

Pływanie kraulem to jeden z najbardziej naturalnych i najszybszych stylów pływackich. Bywa trudny w nauce, ponieważ wymaga idealnej koordynacji ruchów rąk, nóg i tułowia. Półgodzinny trening kraulem na basenie skutkuje spaleniem aż 300 kalorii.

 

Pływanie kraulem jest przeznaczone dla osób, które czują się w basenie jak „ryba w wodzie”. Wymaga koordynacji większości partii ciała:

  • rąk,
  • nóg,
  • tułowia,
  • barków,
  • ramion.

Pływanie kraulem: jak zacząć?

Opanowanie techniki pływania kraulem wymaga cierpliwości i zaangażowania. Ciało w wodzie jest wyprostowane, nogi są proste, ale nie sztywne. Naprzemienne wymachy ramion do przodu sprawiają, że płynie się szybko, a ciało w wodzie naturalnie „faluje”. Na co należy zwrócić szczególną uwagę:

1. Ułożenie dłoni – wszystkie palce dłoni muszą ściśle do siebie przylegać, a sama dłoń powinna układać się bardziej na zewnątrz ciała niż do wewnątrz, taki kąt nachylenia pozwoli na lepsze odpychanie się od wody.

2. Ruch nóg – nogi powinny chodzić stylem nożycowym, czyli góra-dół.

3. Oddychanie – w każdym stylu pływackim bardzo dużą rolę odgrywa poprawne oddychanie. Trudno oddychać przy każdym ruchu ręki (głowa podczas pływania jest pod wodą, tylko twarz co jakiś czas przekręca się na bok, aby nabrać powietrza). Najlepiej obrać sobie jedną stronę, na którą będzie się odwracać głowę.

Pływanie kraulem: jakie efekty?

Technika tak szybkiego stylu pływackiego pomoże spalić aż 300 kalorii podczas półgodzinnego treningu w basenie. Intensywne pływanie przez godzinę to aż 700 kalorii, jednak jest to ogromny wysiłek fizyczny i dla początkujących nie zaleca się tak intensywnej aktywności.

 

Co daje pływanie kraulem:

  • rzeźbi całe ciało,
  • wzmacnia serce i układ krążenia,
  • spala tkankę tłuszczową,
  • poprawia samopoczucie,
  • masuje ciało, relaksuje (na ciało w wodzie oddziałuje wciąż opór wody, co sprawia, że delikatnie je masuje).

 

Pływanie kraulem nie obciąża stawów, co sprawia, że jest bezpieczne dla osób z problemami stawowymi. Najszybciej tę technikę można opanować poprzez ćwiczenie „na sucho” na ławce.