Para zakochanych skacze do wody w sprzęcie do nurkowania.
©ANR Production/stock.adobe.com

Urlop za granicą, zwłaszcza w odległym kraju, to nie tylko wypoczynek, ale konieczność adaptacji organizmu do zupełnie odmiennych warunków atmosferycznych, nowego jedzenia, innej flory bakteryjnej, a także chorób na które Europejczycy nie mają odporności. W zależności od miejsca wakacji, należy zasięgnąć wiedzy o wszystkim, co może okazać się dla nas szkodliwe.

 

Obowiązkowe szczepienia i ryzyko zachorowań

 

Z pewnością nic tak nie psuje wakacji jak choroba na miejscu odpoczynku. O ile zwykła grypa lub angina (spowodowana np. wychodzeniem z klimatyzowanych pomieszczeń na pełne słońce) potrafią uprzykrzyć wakacje, o tyle są choroby zdecydowanie bardziej szkodliwe dla mieszkańców Europy. Dlatego koniecznie po wyborze miejsca wypoczynku trzeba sprawdzić, czy kraj znajduje się na liście tych, objętych obowiązkowymi lub rekomendowanymi szczepieniami. Taki wykaz można szybko znaleźć w Internecie lub zapytać np. lekarza rodzinnego. Warto wiedzieć, że niektóre szczepienia wymagają przyjęcia dwóch lub trzech dawek, w odpowiednich odstępach czasu, stąd należy je zacząć przyjmować odpowiednio wcześniej.

 

Dla Europejczyka szkodliwa może okazać się nawet świeża woda, w której myje się zęby czy płucze warzywa - znajdują się bakterie zupełnie nieznane naszym organizmom. Przed wyjazdem zawsze warto poczytać internetowe blogi z dobrymi radami dla początkujących podróżników, odnośnie właściwego ubioru, obuwia i zabezpieczenia medycznego. Niektóre środki i leki warto zabrać ze sobą z Polski, niż próbować zdobyć np. w afrykańskiej dżungli.

 

Niekorzystna flora bakteryjna

 

Inna flora bakteryjna niż ta, do której przyzwyczajony jest nasz organizm, może wyrządzić szkody nawet podczas wyjazdu do Egiptu, który nie jest już uważany za nieosiągalne miejsce dla przeciętnego turysty. Objawy podobne do grypy żołądkowej (zwłaszcza wymioty i biegunka) mogą skutecznie zepsuć urlop każdemu. Dlatego warto pamiętać, aby płukać usta tylko wodą przegotowaną lub mineralną, unikać owoców, które je się ze skórką czy świeżych warzyw. Wszystkie mogą być czyszczone pod bieżącą wodą. Dodatkowo w Egipcie może być ona też niedostatecznie odsalana, co też pogłębia dolegliwości żołądkowe. Tzw. klątwa faraona nie dosięga każdego – wszystko zależy od predyspozycji organizmu i tego jak reaguje żołądek.

 

Jeśli wiemy, że źle znosimy eksperymenty z nową dietą, a grypa żołądkowa ma w naszym przypadku zły przebieg, można na około tydzień przed wyjazdem zacząć przyjmować probiotyk. Jeśli jednak pojawią się dolegliwości, nie należy zwlekać z przyjęciem leków. Wymioty i biegunka odwadniają i osłabiają cały organizm. Poza złym samopoczuciem może wystąpić gorączka i inne powikłania. Bardzo szybko działają leki dostępne w miejscowych aptekach, które są znacznie skuteczniejsze niż ich polskie odpowiedniki, z racji na większą zawartość substancji czynnej (w Polsce skład regulowany jest przepisami m.in. Unii Europejskiej).

 

Spotkanie twarzą w twarz z inną kulturą

 

Wyjeżdżając do obcego kraju, zwłaszcza takiego, w którym turystów nie spotyka się jeszcze na porządku dziennym, warto poczytać wcześniej o obowiązujących obyczajach i kulturze. Niektóre zachowania, tam uważane za normalne, mogą wydać się nam nie do przyjęcia, przez co możemy obrazić naszych gospodarzy.

 

Wiele kultur zupełnie inaczej traktuje kobiety, którym zabrania się np. wchodzenia do świątyń bez właściwego nakrycia głowy, siadania z mężczyznami do wspólnego posiłku lub pracy zarobkowej. W restauracjach nie znajdziemy ulubionych potraw, a nawet przekąski w znanych sieciowych restauracjach mogą smakować zupełnie inaczej.

 

Warto wiedzieć, czego można spodziewać się na miejscu. Niektóre zakątki miast mogą po prostu okazać się niebezpieczne dla cudzoziemców, mimo że większość społeczeństwa jest pozytywnie nastawiona do turystów.

 

Jaką walutę zabrać?

 

Przed wyjazdem koniecznie należy upewnić się odnośnie obowiązującego środka płatniczego w danym kraju. Niektóre z walut są niedostępne w polskich kantorach – co wówczas zrobić? Po raz kolejny polecamy lekturę podróżniczych blogów, na temat wypraw do wybranego przez nas kraju. Są oczywiście waluty uniwersalne jak amerykański dolar czy euro, za które na miejscu można zakupić miejscowe pieniądze.

 

Nawet wyjeżdżając do Egiptu nie zaopatrzymy się w Polsce w Egipskie funty. Jeśli na miejscu są bankomaty, należy wcześniej zorientować się w swoim banku, jaką prowizję pobierze on za wypłaty z nich. Często w ofercie są tzw. karty podróżnicze, dzięki którym przy minimalnej prowizji można wypłacać miejscowe pieniądze. To bardzo wygodne rozwiązanie. Posługując się lokalnym środkiem płatniczym, unikamy ryzyka, że zostaniemy oszukani przy wymianie euro lub dolara.

Więcej na temat akcesoria Urlop