Majówka w siodle
© eric/Adobe Stock

Konnym szlakiem czyli majówka w siodle

Majówka w siodle
© eric/Adobe Stock

Jazda konna, a zwłaszcza przejażdżki w terenie są wyjątkowym sposobem na aktywny wypoczynek. To propozycja zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych jeźdźców. W zależności od posiadanych umiejętności, instruktor tak poprowadzi konną wycieczkę, aby każdy mógł czuć się bezpiecznie.

 

Jazda konna jest sportem, w którym wiek jeźdźca odgrywa najmniejsze znaczenie. Można śmiało powiedzieć, że łączy pokolenia. Jeśli ktoś marzył o przygodzie w siodle, wiosna jest najlepszym momentem, aby zacząć. Słońce i rozkwitająca wokół zieleń sprzyjają konnym wycieczkom.

Weekend w siodle - nie tylko dla zaawansowanych

Każdy początkujący adept jeździectwa musi liczyć się z tym, że podczas pierwszych zajęć nikt nie wypuści go poza teren ogrodzonego placu. Pierwsze jazdy odbywają się pod okiem instruktora. Zadaniem jeźdźca jest wyczuć ruch wierzchowca, przyzwyczaić się do niego i nauczyć zachowywać równowagę. Jeśli po kilku treningach ktoś sobie dobrze radzi, wyczekiwaną nagrodą jest krótka przejażdżka w teren. Zazwyczaj w formie spokojnego spaceru, dla relaksu zarówno jeźdźca, jak i konia, ale pierwsze wrażenia są naprawdę bezcenne.

 

Przebywanie z koniem na łonie natury to naprawdę niezapomniane przeżycie. Oczywiście dla zaawansowanych jeźdźców to również możliwość galopu po łąkach i lasach, skoki nad powalonymi drzewami czy brodzenie w zimnych wodach strumyków. To świetny sposób na zwiedzanie okolicy, zwłaszcza jeśli wytyczone są szlaki jeździeckie.

Tematyczne rajdy konne

Szlaki jeździeckie wytyczone są w wielu regionach Polski. Często, podróżując w ten sposób, można podziwiać zakątki puszczy czy parków krajobrazowych, do których nie da wjechać się samochodem. Dobrym pomysłem na spędzenie wolnego czasu są kilkudniowe rajdy tematyczne.

 

Na Podlasiu organizowane są przykładowo rajdy Tatarskim Szlakiem. To nie tylko okazja do podziwiania pięknych widoków czy niespotykanych w innych regionach Polski żubrów. Przy okazji tej wędrówki można poznać tradycje i zwyczaje ludności tatarskiej, która nadal zamieszkuje te tereny i chętnie opowiada swoje historie. Szlak prowadzi od jednej wsi do kolejnej. W gospodarstwach agroturystycznych można spróbować niezwykłych lokalnych przysmaków (pierogów, kołdunów czy cymesu - wyjątkowej zupy), zwiedzić przepiękne tatarskie meczety, a nawet przenocować w prawdziwej jurcie - strojnym namiocie, w którym niegdyś mieszkali tatarscy wojownicy.

 

Konna wyprawa, przytroczone do siodła juki z zapasami wody i jedzenia, pozwalają naprawdę przenieść się w czasie. Roztaczające się wokół puszcze powodują, że chociaż na kilka dni można zapomnieć o miejskim zgiełku i usłyszeć śpiew ptaków, a wieczorem posłuchać opowieści przewodnika przy ognisku.

Przeładuj

"Hotel Paradise": Kto odpadł za szybko? Klaudia El Dursi zdradza, kogo jest jej najbardziej szkoda

zobacz 01:10