Kobieta oblizująca się na widok trzymanych słodkości
©Yuriy Shevtsov/Fotolia

Zwiększony apetyt przed okresem to wina hormonów

Kobieta oblizująca się na widok trzymanych słodkości
©Yuriy Shevtsov/Fotolia

Gdy w fazie lutealnej cyklu miesiączkowego rośnie poziom estrogenów i spada poziom serotoniny, może to powodować zwiększone łaknienie. Duży apetyt przed okresem to także jeden z objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Niehamowany może doprowadzić do trwałego wzrostu wagi.

Apetyt przed okresem – powodują go hormony

Gdy uwalniana jest komórka jajowa, organizm (a konkretnie ciałko żółte) wytwarza duże ilości estrogenów i progesteronu. Gdy jajeczko nie zostanie zapłodnione, spada poziom serotoniny, lutropiny (LH) i folitropiny (FSH). Za duży apetyt przed okresem odpowiedzialne są estrogeny i serotonina. Kilka, a nawet kilkanaście dni przed kolejną spodziewaną miesiączką pojawiają się objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego, w tym wzrost łaknienia.

Jak radzić sobie z dużym apetytem przed okresem?

Aby uniknąć przykrych konsekwencji napadów głodu przed okresem, konieczne jest regularne jedzenie małych porcji. Dzięki temu poziom cukru nie będzie wahał się tak drastycznie i skłaniał do sięgnięcia np. po czekoladę. To właśnie słodycze i słone przekąski, a także napoje gazowane są najbardziej niepożądane, gdy w grę wchodzi duży apetyt przed okresem. Aby złagodzić objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego, można zażywać witaminy z grupy B, zwłaszcza witaminę B6, a także witaminy A oraz E i m.in. cynk i wapń.


Więcej na temat miesiączka hormony
Przeładuj

Jak Ania z "Hotelu Paradise" wspomina związek z Tindera? Zdradziła również, jaki ma typ mężczyzny

zobacz 02:11