Butelki z olejkami
Image by Lifetimestock.com

Z powierzchownymi oparzeniami można poradzić sobie samemu w domu, pod warunkiem że użyje się odpowiednich środków do łagodzenia bólu i pieczenia. Domowe sposoby na oparzenia przyspieszają gojenie ran i zmniejszają ryzyko powstania blizn, ale nie nadają się do stosowania na mocno uszkodzoną skórę.

 

Czym smarować oparzenia? Sokiem z aloesu, papką z sody, maścią propolisową albo olejami – arganowym i kokosowym.

Aloes, witamina E, stewia – domowe sposoby na oparzenia przyspieszające gojenie

Zanim poparzoną skórę będzie można posmarować, powinno minąć około 2 dni. Jeśli poparzenia nie są rozległe ani głębokie, nieco wcześniej można zastosować na nie papkę z sody. Szczególnie dobrze zadziała w przypadku oparzeń chemicznych kwasami, ponieważ ma odczyn zasadowy. Złagodzi ból i pieczenie. Natomiast gdy rany są otwarte, trzeba z ich smarowaniem czymkolwiek zaczekać, aż trochę przyschną, czyli około 48 godzin.

 

Jeśli specjalne preparaty apteczne, jak na przykład pianka z panthenolem, nie są przekonujące, to oparzenia można potraktować sokiem z aloesu. Działa on nawilżająco i łagodząco, a także przyspiesza gojenie. Wystarczy odłamać jeden z liści i posmarować wypływającym z niego sokiem uszkodzoną skórę. Gojenie ran wspomagają także okłady z liści stewii. Stosując domowe sposoby na oparzenia, szczególnie należy uważać na to, by w ranie nie rozwijały się bakterie. Po oparzeniu najlepiej stosować przynajmniej przez jakiś czas krem antybakteryjny, by nie zakazić rany. Gdy skóra zaczyna się goić, warto smarować ją witaminą E, to znacznie przyspieszy gojenie i zmniejszy ryzyko blizn.

Odkażanie poparzonej skóry w domu – spirytus, napary ziołowe i olejki

Jeśli rany po poparzeniu nie są otwarte, można je odkazić spirytusem. Kontakt alkoholu z mocno uszkodzoną skórą może być bardzo nieprzyjemny. W procesie gojenia ważne jest odkażanie i wspomaganie procesu odnowy uszkodzonej skóry. Dlatego oprócz aloesu i preparatów aptecznych można używać naparów z ziół.

 

Odkażająco i kojąco działają napary z rumianku, nagietka (lub maść nagietkowa) oraz z czarnego bzu. Ranę należy przemywać wacikiem nasączonym w naparze kilka razy dziennie. Także olej ziołowy, olej kokosowy i olejek arganowy pomogą w regeneracji skóry. W oleju rzepakowym lub oliwie z oliwek należy zanurzyć gałązki majeranku albo kwiaty dziurawca, pojemnik szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce na 10 dni. To, czym smarować oparzenia, zależy od tego, jak bardzo są rozległe i głębokie. Na świeże rany nie wolno nakładać dodatkowo podrażniających produktów. By uniknąć blizn, w miarę szybko trzeba włączyć preparaty przyspieszające regenerację skóry.