kobieta pali papierosa
Flickr/Valentin Ottone/CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Rzucanie palenia za pomocą biorezonansu to metoda z zakresu medycyny niekonwencjonalnej. Według założenia wynalazców tej techniki w organizmie człowieka obecne są dysharmonijne wibracje. Można je osłabiać i odwracać, aby przywrócić w ten sposób właściwą równowagę energetyczną.

Fale harmonijne i dysharmonijne, czyli na czym polega biorezonans

Terapia biorezonansowa to metoda, która opiera się na założeniu, że w organizmie ludzkim wytwarzane są fale elektromagnetyczne (biosygnały). Miałyby one odpowiadać za stan zdrowia lub choroby. Fale harmonijne, według wynalazców biorezonansu, generowane są przez zdrowego człowieka i przy pomocy właściwej aparatury można je wzmacniać. Fale dysharmonijne odpowiadałyby zaś stanom choroby i przy pomocy aparatury należałoby je eliminować (wychwytywać).

Biorezonans a rzucanie palenia

Metoda wykorzystująca oddziaływanie pól elektromagnetycznych proponowana jest jako sposób na pozbycie się nałogu palenia papierosów. Zdaniem zwolenników terapii biorezonansowej, nikotyna, dostarczana do organizmu palacza, powoduje zaburzenie prawidłowych drgań fal harmonijnych. W celu uwolnienia się od nałogu należałoby zrównoważyć pole elektromagnetyczne tłumiąc fale odzwierciedlające pragnienie nikotyny. Według entuzjastów jest to możliwe poprzez przekazanie organizmowi fal o identycznej długości, ale odwróconych w fazie.

Przebieg zabiegu

Aparat służący do biorezonansu składa się z urządzenia przetwarzającego i receptorów. Pacjent siedząc w fotelu, stawia stopy na płytkach receptorowych, w dłoniach trzyma elektrody ręczne, a na czole ma umieszczone płytki receptorowe. Elektrody odbierają sygnały pochodzące z ciała i przekazują je do urządzenia. Aparat przekształca je w ich lustrzane odbicie i wysyła do organizmu pacjenta.

Biorezonans a stanowisko lekarskie

Biorezonans budzi liczne kontrowersje, ze względu na fakt, że opisy jego działania nie są jasno sprecyzowane. Sami twórcy nie potrafili udowodnić, że metoda faktycznie modyfikuje drgania wytwarzane przez komórki. Nie jest opisane, jak urządzenie miałoby odróżniać „drgania zdrowe” od „zaburzonych”. Nie ma także żadnych podstaw naukowych dla skuteczności tej metody. Wynik leczniczy biorezonansu plasuje się na poziomie placebo.

 

W stosunku do metod biorezonansu lekarski Zarząd Główny uznał, że są one nieskuteczne. Nie przynoszą żadnych wyników diagnostycznych ani terapeutycznych. Metoda biorezonansu opiera się na niesprawdzonych podstawach i rozwiązaniach. Nie przynosi trwałej wartości leczniczej. Jeżeli w trakcie leczenia osoba przerywa terapię na korzyść praktyk biorezonansu, należy uznać, iż są one niebezpieczne dla zdrowia. Zdaniem lekarzy sukces i rozgłos metoda ta zyskała jedynie dzięki temu, że wychodzi w kierunku mód społecznych. Środowisko lekarskie nakazuje, więc uznać biorezonans za metodę niewłaściwą i nieużyteczną.