Smutna kobieta z dzieckiem
©highwaystarz/Fotolia

Syndrom baby blues jest stanem emocjonalnym, naładowanym negatywnymi odczuciami związanym z porodem. Pojawia się tuż po rozwiązaniu i towarzyszy mu zniechęcenie, natłok myśli, stany depresyjne. Matka często deklaruje: nie kocham swojego dziecka, chcę je oddać. Nie jest to objaw depresji poporodowej, ponieważ ta jest już chorobą i podlega leczeniu antydepresantami.

 

Syndrom baby blues jest to silny stan emocjonalny, który pojawia się tuż po porodzie w 3-4. dobie. Objawia się poczuciem przemęczenia, zniechęcenia i smutku. Większość młodych mam po pierwszej ciąży odczuwa syndrom baby blues, ponieważ po raz pierwszy doświadczają tego rodzaju obciążenia psychicznego spowodowanego pojawieniem się dziecka w rodzinie.

Baby blues: dlaczego nie kocham swojego dziecka?

Baby blues jest spowodowany dwoma czynnikami: zaburzeniami hormonalnymi i psychiką. Ciało kobiety po porodzie powraca do stanu płodności, a dodatkowo młoda matka obciążona jest stresem, wynikającym z opieki nad domem i dzieckiem. Niejednokrotnie taka sytuacja może przekraczać jej możliwości fizyczne i psychiczne, stąd popadanie w stany emocjonalne zbliżone do depresji. Kobieta doświadczająca baby blues:

  • nie ma na nic siły,
  • jest ciągle zmęczona, ospała,
  • często płacze, jest rozdrażniona i odczuwa silne napięcie emocjonalne,
  • nie jest zainteresowana opieką nad dzieckiem,
  • nie jest w stanie wykonywać prac domowych,
  • ma problemy ze snem,
  • zaniedbuje własne potrzeby snu, jedzenia, a nawet higieny,
  • czuje się przytłoczona obowiązkami, przez co nie wykonuje ich w ogóle bądź robi to niedbale.

 

Często wydaje się, że kobiety z syndromem baby blues oskarżają dziecko o to, że znajdują się w takiej ciężkiej dla nich sytuacji. Trudno jednak stwierdzić na ile są to trwałe i jednolite odczucia. Pewne jest to, że młode matki będą unikać dziecka, karmienie stanie się dla nich przykrym obowiązkiem, a zajmowanie się nimi najczęściej przejmują babcie bądź mąż.

Baby blues: jak długo po porodzie będzie mi ciężko?

Syndrom baby blues trwa najkrócej tydzień. Stan emocjonalny z czasem wygasza się, a funkcjonowanie kobiety powraca do wcześniejszej stabilizacji. Niestety zdarzają się przypadki, że młode matki odczuwają przykre emocje po porodzie jeszcze przez następne tygodnie. Dlatego wtedy należy udać się do lekarza, ponieważ może być to początek depresji poporodowej.

Baby blues: porady dla najbliższego otoczenia

Z racji, że baby blues jest stanem emocjonalnym, nie podlega leczeniu. Sam przechodzi i nie pozostawia po sobie śladów na psychice młodej matki. Jak otoczenie może jej pomóc przetrwać trudne chwile:

  • partner powinien pomagać bądź wyręczać matkę w pracach domowych i w opiece nad dzieckiem,
  • pomoc świeżo upieczonych babć jest mile widziana,
  • partner powinien wziąć wolne i przejąć odpowiedzialność za dom i dziecko,
  • wyjście z domu, który kojarzy się z obowiązkami, pomoże zarówno młodej mamie i jak ojcu,
  • spędzanie chwil razem, a nawet wspólne wykonywanie obowiązków domowych sprawi, że kobieta nie będzie tak dotkliwie odczuwać natłoku czynności do zrobienia.

 

Syndrom baby blues jest krótkotrwałym i nieprzyjemnym okresem dla rodziny. Młoda matka jest smutna i odczuwa chroniczne przemęczenie. W szczególnych sytuacjach nie zaszkodzi wizyta u psychologa, który upewni w przekonaniu, że kobieta kocha swoje dziecko, tylko odczuwa silny stres z powodu zmiany sytuacji w jej życiu.