Całująca się para
Flickr/Pedro Ribeiro Simões/CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Mononukleoza w większości przypadków nie wymaga podejmowania leczenia, bo przebiega bezobjawowo. Kiedy jednak pojawiają się dolegliwości, które przypominają anginę lub grypę, trzeba nie tylko zbijać gorączkę lekami, ale także zrobić morfologię, która sprawdzi poziom białych ciałek krwi i potwierdzi lub wykluczy występowanie mononukleozy.

EBV – najczęściej występujący wirus

Mononukleoza jest chorobą zakaźną powodowaną przez wirus Ebsteina-Barra (EBV), który atakuje głównie limfocyty B, wskutek czego upośledza układ odpornościowy. Większość ludzi przechodzi jednak zakażenie wirusem EBV bezobjawowo, zwłaszcza jeśli dojdzie do niego przed 18 miesiącem życia (u ponad 70% dzieci w krajach rozwijających dochodzi do pierwszego kontaktu z wirusem już we wczesnym dzieciństwie). Mononukleoza zakaźna występuje najczęściej wówczas, gdy wirusem zarazi się nastolatek za pośrednictwem śliny, stąd choroba ta nazywana jest chorobą pocałunków.

Objawy mononukleozy zakaźnej

Mononukleozę zakaźną zwykle przechodzi się niepostrzeżenie, bo jej objawy w ogóle się nie pojawiają lub do złudzenia przypominają objawy anginy czy grypy. Stąd też często niepotrzebnie leczy się ją antybiotykami, na które wirus EBV nie reaguje. Mononukleoza u dziecka jest o tyle niebezpieczna, że powoduje powiększenie śledziony, która staje się bardzo wrażliwa i zwiększa się ryzyko jej pęknięcia podczas uderzenia. Zmiana wielkości śledziony to jednak objaw niezwykle rzadki, towarzyszący ostrej mononukleozie. Do częstszych należą:

  • gorączka
  • ból gardła, 
  • powiększenie migdałków i węzłów chłonnych,
  • osłabienie,
  • bóle mięśniowo-stawowe,
  • senność,
  • żółtaczka (u dorosłych),
  • wysypka (w wyniku zastosowania antybiotyku),
  • przesuszenie śluzówki jamy nosowej i gardła,
  • zwężenie struktury anatomicznej górnych dróg oddechowych (obturacja),
  • zapalenie spojówek,
  • upośledzenie układu odpornościowego.

Leczenie mononukleozy


Podejrzenie mononukleozy to sygnał do wykonania badania morfologicznego, które wykaże poziom białych ciałek krwi – ich podwyższona ilość może świadczyć o aktywności wirusa EBV. Wirus ten opiera się działaniu wszelkich lekarstw, dlatego leczenie mononukleozy sprowadza się jedynie do łagodzenia objawów choroby. Najważniejsze jest zbicie gorączki, trzeba jednak pamiętać, by dzieciom poniżej 12 roku życia nie podawać aspiryny, bo zawarty w niej kwas salicylowy może doprowadzić do poważnego uszkodzenia wątroby (zamiast niej można stosować leki, których działanie jest oparte na paracetamolu czy ibuprofenie). Ból gardła można uśmierzać pastylkami do ssania, płukankami z rumianku lub szałwii (ostudzonym naparem z 1 łyżeczki suszonych liści zalanych wrzątkiem). Ważne jest też przyjmowanie dużej ilości płynów, a także wietrzenie i nawilżanie powietrza (do nawilżacza dobrze jest dodać kilka kropel olejku eukaliptusowego lub sosnowego). Przy zdiagnozowanej mononukleozie warto też przestawić się na lekkostrawną dietę, by nie obciążać wątroby. Choroba ta wyniszcza organizm, dlatego wymaga dużej ilości snu i odpoczynku. Dzieci mogą potrzebować nawet miesiąca rekonwalescencji. Przez 2–4 miesiące od zakażenia utrzymuje się upośledzenie układu odpornościowego, a wirus może się przenosić, dlatego trzeba zwolnić tempo życia i dać sobie czas na pełny powrót do zdrowia, a przy tym dbać o higienę i unikać pocałunków, aby nie zarażać innych. Należy też pamiętać, by w tym czasie nie przyjmować żadnych szczepionek.  

Więcej na temat ból gardła przeziębienie