©jefunne/Fotolia.com

Zamrażanie kurzajek ciekłym azotem, czyli krioterapia

©jefunne/Fotolia.com

Zamrażanie brodawek to jedna z najczęściej stosowanych metod usuwania tych zmian skórnych. Kurzajki można zamrozić samemu, przy pomocy preparatu dostępnego w aptece bez recepty lub w gabinecie dermatologa.

Wymrażanie kurzajki u dermatologa

Krioterapia w gabinecie dermatologicznym polega na wymrażaniu kurzajki za pomocą ciekłego azotu. Nanosi się go na skórę za pomocą aplikatora lub patyczka owiniętego wacikiem. Aplikator przyciska się do kurzajki przez ok. 20-40 sekund. W tym czasie jest ona zamrażana. Możemy wtedy odczuwać dość intensywne szczypanie, przypominające odczucia po oparzeniu. Ból może się utrzymywać przez kilka godzin po zabiegu.

 

Po wymrażaniu kurzajka zamieni się w bąbel. Bąbel zaschnie i zamieni się w strup, który po tygodniu lub dwóch sam odpadnie. Przez ten czas należy nosić opatrunek i codziennie go zmieniać. Nieprzestrzeganie tego może doprowadzić do powtórnego zakażenia i odnowienia się brodawki.

 

Koszt zabiegu przeprowadzonego w gabinecie prywatnym wynosi ok. 150-250 zł.

Samodzielne wymrażanie kurzajki

W aptece można też kupić bez recepty środek do samodzielnego wymrażania kurzajek. W jego składzie znajdują się eter dimetylu i propan. Nakłada się go na kurzajkę za pomocą dołączonego aplikatora i przytrzymuje przez 20-40 sekund. Na ogół, żeby pozbyć się kurzajki, wystarcza już jedna aplikacja preparatu. Lek kosztuje ok. 30 zł.

Przeładuj

Michał Szpak ostro do swojej przyjaciółki w "The Voice of Poland"! Jej udział zaszkodzi ich prywatnym relacjom?

zobacz 01:04