młoda para w gabinecie u ginekologa
©Photographee.eu/Fotolia

Sztuczne zapłodnienie: ile i czy zawsze trzeba za nie płacić?

młoda para w gabinecie u ginekologa
©Photographee.eu/Fotolia

In vitro kosztuje w Polsce dużo mniej niż w krajach Europy Zachodniej. Program Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013–2016 stawia polskie rodziny w jeszcze lepszej sytuacji – pozwala zakwalifikowanym na niemal bezpłatne sztuczne zapłodnienie. To dobra wiadomość zwłaszcza dla par, którym in vitro daje jedyną szansę na doprowadzenie ciąży do szczęśliwego finału.

Koszt nierefundowanego in vitro

Koszt nierefundowanego in vitro waha się w Polsce od 6 do 12 tys. zł. Taka rozbieżność wynika z faktu, że na procedurę sztucznego zapłodnienia składa się szereg badań laboratoryjnych, metod monitorowania stymulacji i programów leczenia zależnych od przyczyny niepłodności. Każdy z etapów wyceniany jest oddzielnie, zgodnie z cennikiem konkretnej kliniki. Już pierwszy wydatek, czyli wstępna konsultacja z lekarzem wraz z badaniem USG, różni się w zależności od placówki (200–400 zł). Ponadto do monitorowania stymulacji niekiedy potrzebne jest wykonanie aż 15 oznaczeń (im większa liczba oznaczeń, tym wyższy jest koszt monitorowania hormonalnego; może on przekroczyć nawet 500 zł). Jednak w najwyższym stopniu cena zależy od rodzaju leków do stymulacji. Można za nie zapłacić 400 lub nawet 1500 zł. Potrzebne są też leki przyjmowane przed i po punkcji, te jednak mają względnie stałą cenę (ok. 650 zł). Oprócz tego na cenę in vitro składa się – najbardziej kosztowny – program sztucznego zapłodnienia, który oprócz regularnych badań USG może obejmować niezbędne minimum, czyli transfer zarodków, docytoplazmatyczną iniekcję plemnika oraz punkcję jajników (ok. 4200 zł), ale także dodatkowe elementy, np. hodowlę zarodków i morfologiczną selekcję plemników (ok. 5600 zł).

Cena refundowanego in vitro

Zakwalifikowanie do Programu Leczenia Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego daje możliwość niemal bezpłatnego wykonania zabiegu in vitro. Jedyne koszty wiążą się ze wstępnymi badaniami: AMH (ok. 200 zł), FSH (ok. 30 zł) i seminogramem komputerowym (ok. 150 zł). Mniej szczęścia mają kobiety, które muszą być stymulowane lekami nieobjętymi refundacją (lista tych bezpłatnych zamyka się na 13). Jednak nawet w tym przypadku koszt zabiegu jest w zasięgu możliwości finansowych większości ubiegających się o in vitro par (wraz z najkosztowniejszymi lekami nie powinien przekroczyć 2 tys. zł). W ramach programu można się poddać 3 próbom iniekcji zarodka.

Refundacja sztucznego zapłodnienia – jakie warunki trzeba spełniać?

Pierwszeństwo jeśli chodzi o kwalifikację do rządowego programu mają małżeństwa, które są wstanie poświadczyć odpowiednią dokumentacją medyczną, że mimo podejmowanych prób nie udało się usunąć przyczyny niepłodności w ciągu 24 miesięcy od rozpoczęcia leczenia. W takiej sytuacji są najczęściej kobiety z uszkodzonymi jajowodami, endometriozą i niepłodnością idiopatyczną (o niewyjaśnionej przyczynie). Do bezpłatnego leczenia kwalifikują się jednak tylko kobiety, które nie ukończyły 40 lat. Wśród mężczyzn największą szansę na refundację in vitro mają ci, u których zagęszczenie plemników utrzymuje się na poziomie niższym niż 3 mln/ml. 

Więcej na temat ciąża ginekologia
Przeładuj

Tomson i Baron w szoku! Występ uczestników "The Voice of Poland" mocno zaskoczył jurorów!

zobacz 01:11