echinacea
Flickr/M/CC BY-SA 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

Czy echinacea pomaga wyleczyć przeziębienie? Lekarze i naukowcy nie są co do tego zgodni. Z powodu rozbieżności zdań problem wymaga głębszej analizy. Sprawdź, czy warto sięgnąć po jeżówkę.

Co to jest echinacea?

Roślina ta wyglądem przypomina stokrotkę. Wyróżnia się trzy gatunki kwiatów. Największą popularność zyskała echinacea purpurowa. Początkowo wykorzystywali ją Indianie do leczenia chorób, którym towarzyszyła gorączka. Podpatrzyli oni łosie, które w momencie, gdy zostały ranne szukały właśnie tej rośliny. Dziś echinaceę uprawia się w Europie i w Azji.

Właściwości echinacei

Roślinę stosuje się w celu poprawienia ogólnej odporności organizmu. Jej zwolennicy twierdzą, że podnosi ona poziom leukocytów, czyli białych krwinek we krwi. Czy jeżówka może zastąpić antybiotyki w trakcie leczenia przeziębienia? Eksperci nie są zgodni.

Zwolennicy echinacei

Jej propagatorzy podkreślają immunostymulujące działanie. Według nich echinacea doskonale zastąpi garść suplementów diety o gorszym działaniu. Doskonale sprawdzi się w trakcie choroby, pod warunkiem, że będzie stosowana regularnie przez kilka tygodni, a w przypadku leków z echinacei – dziesięć lub dwadzieścia dni w zależności od sposobu dawkowania.

Przeciwnicy jeżówki

Osoby, które sceptycznie podchodzą do cudownych właściwości echinacei zwracają uwagę na fakt, że badania, w których wykazywano jej dobroczynne działanie były najczęściej sponsorowane przez koncerny produkujące leki na bazie jeżówki. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili eksperyment na stu pięćdziesięciu uczniach. Efekt był odwrotny od oczekiwanego – osoby, które zażyły produkt z echinacei chorowały dłużej niż uczniowie, którzy tego specyfiku nie zażyli.

 

Echinacea wymaga dalszych badań, bowiem na razie nie można postawić jednoznacznych wniosków na temat skutków jej zażycia.

Więcej na temat przeziębienie zioła