Mężczyzna w czarnym podkoszulku trzyma się za brzuch
©leungchopan/Fotolia

Bóle nadbrzusza, zgaga, nudności czy wymioty mogą świadczyć o chorobie żołądka. Wrzody można wykryć dzięki gastroskopii. Należy również zbadać, co jest przyczyną schorzenia.

Gastroskopia pozwoli obejrzeć wnętrze żołądka

Jeśli występują dolegliwości charakterystyczne dla choroby wrzodowej żołądka, lekarz zleci badanie endoskopowe. Gastroskopia pozwoli obejrzeć stan śluzówki żołądka i dwunastnicę. Dzięki temu można stwierdzić, czy przyczyną objawów są rzeczywiście wrzody. Podczas badania przeważnie pobiera się wycinek z chorobowo zmienionej tkanki, by poddać go kolejnym badaniom, tym razem w laboratorium.

 

Badanie panendoskopii (badanie gastroskopowe) polega na wprowadzaniu przez usta endoskopu (giętkiego przewodu), który jest wyposażony w kamerę i światło. U osób z bardzo silnym odruchem wymiotnym bądź odczuwających bardzo silny stres w związku z badaniem można przeprowadzić endoskopię przeznosową. Kamera wprowadzona do górnego odcinka układu pokarmowego pozwala obejrzeć wnętrze żołądka i dwunastnicy i pobrać próbkę do badań. Zanim wprowadzony zostanie endoskop, znieczula się gardło badanego. Przed panendoskopią przez 8 godzin należy wstrzymać się od jedzenia i przez 6 godzin od picia.

Test na obecność Helicobacter pylori – głównej przyczyny wrzodów żołądka

Zakażenie bakterią Helicobacter pylori można potwierdzić w sposób inwazyjny bądź nieinwazyjny. Jeśli podczas gastroskopii pobrano wycinek ze śluzówki żołądka, wykonuje się na nim test ureazowy. Fragment tkanki zostaje umieszczony na płytce, na której znajduje się mocznik z barwnym wskaźnikiem. Gdy wynik badania jest pozytywny, a więc gdy organizm jest zakażony bakterią Helicobacter pylori, próbka zmienia kolor. Czułość i wiarygodność tego testu to aż 95%. Pobrany wycinek można też przebadać histopatologicznie. Metody nieinwazyjne nie wymagają natomiast wycinania śluzówki. Powodującą choroby żołądka bakterię wykrywa się na podstawie badania krwi lub kału. Badanie ma wynik pozytywny, jeśli w próbkach wykrywa się antygeny Helicobacter pylori. Inną opcją jest ureazowy test oddechowy. Chory przyjmuje doustnie porcję mocznika znakowanego izotopem węgla 13C lub 14C i wydycha powietrze. Obecność bakterii zostanie potwierdzona w przypadku wydalenia z organizmu dwutlenku węgla znakowanego izotopem wprowadzonym do organizmu wraz z mocznikiem.