Pełne czerwone usta
Flickr/Christine Roth/CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Marzysz o pełnych ustach? Sprawdź powiększanie ust botoksem

Pełne czerwone usta
Flickr/Christine Roth/CC BY 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Powiększanie ust botoksem jest szybkie i efektywne. Już jeden zabieg zapewnia jędrne usta nawet na 9 miesięcy. Jednak wstrzykiwanie botoksu ma też swoje negatywne strony. Toksyna botulinowa może powodować porażenie mięśni wokół ust i utrudnione wyrażanie emocji za pomocą mimiki.

Na czym polega powiększanie ust botoksem?

Możliwości powiększania ust jest wiele, jednak najbardziej skuteczną metodą nadania pełnego wyrazu swoim wargom jest oczywiście wizyta u chirurga plastyka. Zabieg chirurgiczny jest dość prosty i nieinwazyjny, a polega na wstrzykiwaniu w okolice ust substancji, mającej na celu ich wypełnienie. Dzięki temu wargi zyskują na objętości, wydają się być większe i wyraziste, kontur staje się dobrze zarysowany.

 

Botoks jest popularną substancją, nadającą pełny kształt ustom. Za pomocą tej substancji uzyskać można najbardziej zauważalny efekt dużych, jędrnych ust. Do zabiegu powiększania ust botoksem nie trzeba specjalnie się przygotowywać. Po prostu zawsze kieruj się uwagami swojego lekarza. Powiększanie ust botoksem rozpoczyna się od podania znieczulenia miejscowego, a następnie lekarz „ostrzykuje” usta, aby równomiernie nabrały objętości i jędrności. Sam zabieg trwa maksymalnie pół godziny, a tuż po nim nie jest wskazane drażnienie ust przez dotykanie, masowanie itp. Znieczulenie zacznie zanikać, aż w końcu po około godzinie czucie wróci do normy. Gdy pacjentka ma silną tendencję do powstawania siniaków, wtedy lekarz przepisuje jej odpowiednie leki – jednak najlepszą pomocą w takim przypadku może okazać się zwykła witamina K w maści, którą łatwo dostać bez recepty w każdej aptece. Pierwszy efekt powiększania ust widoczny jest dopiero po 2-3 dniach od zabiegu. Po tygodniu zauważalny jest końcowy efekt, który może utrzymać się aż do 9 miesięcy.

Czy botoks jest bezpieczny?

Warto zauważyć, że sam botoks jest trucizną (toksyna botulinowa, nazywana również jadem kiełbasianym), która wstrzykiwana w usta, podrażania komórki, blokując jednocześnie przewodzenie impulsów nerwowych i zmniejszając naturalne zdolności do kurczenia się i rozluźniania. Podczas późniejszego naturalnego procesu starzenia się skóry, usta pozostają „znieczulone” – dosłownie i w przenośni! Przez to zanika ich „idealny” kształt, co może przekształcić nasze wargi z kanonu piękna w kanon brzydoty. Pamiętajmy również o przeciwwskazaniach – nie należy wykonywać zabiegu, gdy mamy widoczną infekcję w okolicy ust (opryszczka), gdy kobieta jest w ciąży lub stosuje dużą dawkę witamin, mających na celu wzmocnić od środka organizm (np. witaminę C).

Gra warta... ust

Na rynku kosmetycznym jest wiele preparatów, które działają doraźnie i mają krótkotrwały efekt. Najbardziej skuteczne i bezpieczne wydają się wizyty u specjalisty, ale te z kolei niosą za sobą szereg niepożądanych działań i nieprzewidzianych konsekwencji. Warto zastanowić się, czy na pewno jesteśmy gotowe na takie poświęcenie dla urody i czy nie warto polubić siebie takiej, jaką się jest.


Więcej na temat botoks medycyna estetyczna Usta
Przeładuj

Życie serialowej babci z "rodzinki.pl" Haliny Skoczyńskiej było pełne dramatów: "W wieku 30 lat uciekłam grabarzowi spod łopaty"

zobacz 02:05