lekarz wykonuje operację
Pixabay/skeeze/CC0 1.0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Kiedy nietypowy kształt przegrody nosa zaczyna przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu, konieczna może być operacja. Na czym polega resekcja, a na czym septoplastyka?

Przyczyny skrzywienia przegrody

Przegroda nosowa u każdego z nas wygląda trochę inaczej. Kłopot pojawia się wówczas, gdy zaczyna ona przypominać kształtem literę C lub S. Takie skrzywienie może być skutkiem mechanicznego uszkodzenia, ale najczęściej jest spowodowane nierównomiernym wzrostem przegrody w konsekwencji zmian rozwojowych. Zdarza się też, że dziecko przychodzi na świat z już krzywą przegrodą, ale z czasem ulega ona samoistnemu naprostowaniu.

Wskazania do operacji

Jeśli występują trudności w oddychaniu, często powtarzają się choroby zatok i stany zapalne gardła oraz zmiany alergiczne błony śluzowej, a nos ciągle jest niedrożny, to znak, że należy operować. O takiej konieczności decyduje laryngolog, zwykle po przekroczeniu przez pacjenta 25. roku życia, bo do tego czasu przegroda nosowa nabiera określonego kształtu.

Operacja – resekcja czy septoplastyka?

Istnieją dwie metody prostowania skrzywionej przegrody. Pierwsza z nich to podśluzówkowa resekcja przegrody nosa, która nie pozostawia blizn ani żadnych innych śladów zewnętrznych. Nos nacina się od przedniej krawędzi chrząstki. Przecięte zostają błona śluzowa wraz z ochrzęstną, co umożliwia usunięcie krzywej chrząstki i kości przegrody. Można wówczas naprostować giętką strukturę w specjalnej miniaturowej prasie, po czym umieścić z powrotem na swoim miejscu. Drugą metodą jest septoplastyka, która może się wiązać z zewnętrzną operacją plastyczną nosa, jeżeli skrzywieniu uległa dolna część przegrody. Polega ona na likwidacji samego skrzywienia poprzez trwałe ustawienie przegrody nosowej w linii prostej.

Rekonwalescencja i ryzyko powikłań po operacji przegrody nosowej

Aby skutecznie naprostować przegrodę nosa, trzeba być świadomym, że zabieg to nie wszystko. Równie ważne jest przestrzeganie zaleceń pooperacyjnych, zwłaszcza w ciągu pierwszych dwóch dób. Podczas operacji do nosa wkładane są specjalne tampony i usztywniające płytki. Te pierwsze usuwa się po upływie 2 dni. Do tego czasu trzeba oddychać przez usta i znosić bóle w różnych miejscach, np. w okolicach szyi, uszu, a nawet zębów, spowodowane dyskomfortem związanym z uciążliwym opatrunkiem. Płytki natomiast mogą tkwić wewnątrz nosa nawet do 10 dni. Ważne jest wtedy robienie zimnych okładów i układanie się podczas snu tak, by głowa była uniesiona. Początkowo może występować lekki obrzęk, sinienie czy utrudnione oddychanie. Przez długi czas trzeba szczególnie uważać na infekcje, na które po takim zabiegu jesteśmy szczególnie podatni. Suchy wewnątrz nos, w którym pojawiają się zakrzepy, musi mieć zapewnione stałe nawilżanie tłustymi maściami i kroplami. Decydując się na operację przegrody nosa, warto mieć na uwadze także ryzyko powikłań, takich jak np. utrata węchu czy deformacja nosa.