szkodliwe kosmetyki
©3drenderings/fotolia

4 najgroźniejsze składniki kosmetyków, których należy unikać

szkodliwe kosmetyki
©3drenderings/fotolia

Szkodliwe substancje znajdują się nawet w produktach, które są reklamowane jako naturalne i bezpieczne. Barwniki, konserwanty, substancje zapachowe to tylko niektóre z długiej listy toksyn, jakie mogą zawierać kosmetyki oraz detergenty. Dlatego warto poznać te najczęściej stosowane, aby móc ich unikać i kupować produkty w sposób świadomy i przemyślany. 

 

Pamiętajmy, że mimo iż stosujemy te preparaty wyłącznie na powierzchni skóry, przedostają się one do krwi, odkładają się w różnych narządach, tkankach i oddziałują na cały organizm. Szczególną uwagę zwracajmy przy zakupie kosmetyków dla dzieci, kobiet ciężarnych i karmiących.

 

Osoba korzystająca z ogólnie dostępnych środków pielęgnacyjnych jest narażona na szkodliwe działanie około 4000 trucizn zawartych w kosmetykach mających zapewniać piękno, odmłodzenie i odżywienie skóry.

1. Szkodliwe konserwanty – formaldehydy i parabeny

Formaldehydy i ich pochodne oraz parabeny są jednymi z najczęściej używanych środków konserwujących. Ponieważ średnia trwałość produktu wynosi 3 lata, musi być on odporny na szeroką gamę mikroorganizmów. Działanie konserwantów polega na  zabijaniu bakterii zarówno w produkcie, jak i na naszej skórze. To w konsekwencji doprowadza do ubożenia naturalnej bariery ochronnej skóry. Wskutek tego skóra staje się coraz bardziej wrażliwa i bezbronna na działanie czynników zewnętrznych.

 

Pokrzywki, kontaktowe zapalenie skóry, reakcje alergiczne, egzemy i rumienie to skutki jakie mogą powodować preparaty mające w składzie szkodliwe konserwanty. Ponadto parabeny wykazują działanie estrogenne przez co u kobiet w ciąży mogą zaburzać rozwój płodu.

 

Konserwanty w kosmetykach najczęściej kryją się pod następującymi nazwami:

  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol,
  • Cetrimoniumbromide,
  • Cetylpyridinium Chloride,
  • Chlorhexidine,Diazolidinyl Urea,
  • Germall II,
  • Germall 115,
  • Imidazolidinyl Urea,
  • Methylchloroisothiazolinone,
  • Methyldibromoglutaronitrile,
  • Methylisothiazolinone,
  • Phenoxyethanol,
  • Triclosan,
  • Methyl,
  • Ethyl Propyl,
  • Butyl Parabens.

2. Oleje mineralne – pochodne ropy naftowej w kosmetykach

Wazelina tworzy warstwę nieprzepuszczalną dla gazów i wody, przez co powoduje, że skóra puchnie, poci się i zatykają się pory. W wyniku tego tworzą się pryszcze, zaskórniki i mocne odwodnienie. Stosując wazelinę na mocno przesuszoną skórę, jedynie pogłębiamy problem zamiast go usuwać. Wazelina używana jest do zwiększania masy kosmetyków. Przede wszystkim balsamów do ciała, ust i kremów do rąk. W szminkach i różnego rodzaju pomadkach do ust często zawarte są duże ilości olejów mineralnych. Ich połykanie ma szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. np. parafina przez lata odkłada się w nerkach, węzłach chłonnych, wątrobie oraz śledzionie.

 

Wazelinę, parafinę oraz inne ropopochodne składniki o podobnym działaniu znajdziemy na etykietach pod nazwami:

  • Cera Microcristallina,
  • Ceresin,
  • Isobutane,
  • Isododecane,
  • Isohexadecane,
  • Isoparaffin,
  • Isopropane,
  • Mineral Oil,
  • Ozokerite,
  • Paraffin,
  • Paraffinum Liquidum,
  • Petrolatum,
  • Synthetic Wax,
  • Vaseline.

3. Syntetyczne substancje zapachowe i sztuczne barwniki w kosmetykach

Synthetic Fragrances oraz Synthetic Colors – pod tymi nazwami jest ukryte ponad 200 szkodliwych substancji chemicznych. Stosowane są, by poprawić wygląd i zapach produktu. Oprócz kosmetyków do upiększania i pielęgnacji ciała są szeroko stosowane np. we wszelkiego rodzaju detergentach i środkach czystości. Dolegliwości, jakie mogą powodować „poprawiacze zapachu i koloru” to m.in. bóle i zawroty głowy, mdłości, ostry kaszel, a nawet wymioty czy podrażnienie skóry. Związki te są absorbowane przez skórę lub układ oddechowy i odkładają się w tkankach przez co mogą działać rakotwórczo.

 

Inne nazwy używane na etykietach to:

  • Fragrance,
  •  Galaxolide (HHCB),
  • Musk Ketone,
  • Musk Xylene,
  • Parfume,
  • Tonalide (AHTN),
  • Tonalinde,
  • FD&C,
  • D&C.

4. SLS oraz SLES

Sodium Lauryl Sulfate czyli SLS jest związkiem bardzo szeroko stosowanym w chemii gospodarczej i kosmetykach – zwłaszcza szamponach do włosów. Jest często przyczyną łupieżu, łamliwości i wypadania włosów. Wykazuje bardzo drażniące i agresywne działanie. W kontakcie ze skórą często powoduje swędzenie, pieczenie, zaczerwienienie, a w skrajnych przypadkach atopowe zapalenie skóry. Gdy dostanie się do jamy ustnej może być przyczyną bolesnych owrzodzeń.

 

Sodium Laureth Sulfate czyli SLES to pochodna ropy naftowej. Używana jest do spieniania kosmetyków i detergentów. Znajduje się w szamponach, żelach pod prysznic, a nawet w płynach do płukania ust czy tonikach do twarzy.

 

Na etykietach obecność SLS i SLES znajdziemy po nazwach:

  • Sodium Lauryl Sulfate
  • Sodium Laureth Sulfate

Oba te związki są czasem zanieczyszczone substancją o nazwie dioxane, która wykazuje działanie mutagenne i rakotwórcze.


Więcej na temat pielęgnacja ciała
Przeładuj

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Dzień przed ślubem były partner pisał do Agnieszki. Co na to Wojtek?!

zobacz 02:40