twarz kobiety z krótkimi włosami
Pixabay/PublicDomainPictures/CC0 1.0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0

Uśmiechanie się, marszczenie czoła i mrużenie oczu to główne przyczyny zmarszczek mimicznych. Nic nie poradzimy na to, że mięśnie twarzy w ciągu dnia kurczą się do kilkunastu tysięcy razy, ale możemy znacznie opóźnić powstawanie nieuchronnych zmian na skórze i wygładzić już istniejące. Jak zachować młody wygląd na dłużej?

Wczesna profilaktyka przeciwzmarszczkowa

U niektórych proces starzenia skóry rozpoczyna się już po dwudziestym roku życia. Trzydziestka to ta magiczna bariera, za którą znaczny spadek jędrności widoczny jest już na każdej cerze. Dlatego tak ważne jest, żeby jak najwcześniej dbać o stan skóry. Nawet ta młoda potrzebuje kremów, które odpowiednio ją nawilżą i zadbają o jej elastyczność. Błędne jest przekonanie, że kosmetyki do pielęgnacji twarzy obciążają cerę i należy ich unikać tak długo, aż staną się niezbędne. Wiele młodych kobiet jednak mu hołduje, przez co zmarszczki pojawiają się u nich znacznie wcześniej.

Przeciwko zmarszczkom przede wszystkim nawilżenie

Mimo największych starań skóra nie poradzi sobie ze zmarszczkami mimicznymi bez odpowiedniego nawilżenia. Codziennie musi dostawać duże ilości wody i być stale chroniona przez słońcem. Warto zdać sobie sprawę, że skórę wysusza nie tylko długotrwałe wystawianie jej na działanie promieni słonecznych, ale także solarium.

Zmarszczki w okolicach oczu

Jeśli nie możesz pozbyć się nawyku częstego mrużenia oczu, wybierz dla siebie krem z witaminą E, która ujędrnia skórę. Pamiętaj też, żeby w upalne dni nie wychodzić z domu bez okularów przeciwsłonecznych – to zapewni ci nie tylko ochronę oczu przed szkodliwym promieniowaniem, ale także zniweluje mrużenie. Możesz też wspomagać się domowymi sposobami. Ocet jabłkowy wymieszany z wodą mineralną nałożony wacikiem na powieki korzystnie wpływa na wygładzenie zmarszczek w okolicach oczu. Skuteczny jest również olejek z awokado, zwłaszcza wklepywany codziennie.

Zmarszczki wokół ust

Częste ściąganie ust sprawia, że z biegiem czasu wokół nich pojawiają się szpecące bruzdy. Można jednak sobie z nimi radzić, głównie dzięki ćwiczeniom mięśni. Joga twarzy to nic trudnego – nadymanie policzków, rozciąganie kącików ust czy składanie warg jak do pocałunku.

Zmarszczki na czole

Najbardziej widoczny rodzaj zmarszczek to bruzdy na czole, ciągnące się czasem aż do nasady nosa. W ich zmniejszeniu pomaga masaż twarzy, który wzmaga produkcję kolagenu. Masaż najlepiej wykonywać z użyciem kremu. Okrężne ruchy od nasady nosa do skroni pomogą wzmocnić elastyczność skóry. Innym sposobem są maseczki – nie tylko te dostępne w sklepach i w aptekach, ale także naturalne, które możesz zrobić w domu sama, np. z fasoli, banana, jogurtu naturalnego, miodu czy twarogu. Skórę nawilżają też obierki z zielonego ogórka, a wywar z wody i pietruszki opóźnia proces jej starzenia. Nie zawsze jednak wystarczy ograniczenie się do domowych metod. Czasem najlepiej sięgnąć po prostu po krem na zmarszczki mimiczne. Ma on szeroki zakres działania – od nawilżenia i regeneracji, poprzez hamownie kurczliwości komórek skóry, aż do zwalczania wodnych rodników i ochrony przed słońcem.

Botoks na zmarszczki mimiczne – czy warto?

Niekiedy dochodzi do tego, że twarz wygląda jak zastygnięta w wiecznym skurczu – nie możemy przestać marszczyć czoła ani oczu. Co wtedy robić? Na pewno nie botoks. Nie jest on rozwiązaniem długoterminowym. Wykorzystuje metodę paraliżu mięśni, która je osłabia i naciąga, przez co zmarszczki zyskują jeszcze lepsze warunki. Dużo lepiej jest skorzystać z kremów, które nie działają w sposób tak inwazyjny, dają efekt bardzo delikatnego odrętwienia skóry. Choć również działają tylko tymczasowo, nie niszczą mięśni twarzy.