Dwie dziewczyny leżą na plaży i opalają się
Pixabay/Unsplash/CC0 1.0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

 Naturalna opalenizna to nietrwała pamiątka z urlopu. Wystarczy kilka dni, by piękny złocistobrązowy kolor zaczął blednąć, a po kilku tygodniach nie ma już po nim śladu. Istnieje jednak kilka skutecznych sposobów, dzięki którym opalenizną można cieszyć się o wiele dłużej.

 

1. Nawilżaj skórę – na zewnątrz i od środka.

 

Opalenizna utrzymuje się na dłużej tylko na nawilżonej skórze. Trzeba pamiętać o tym już podczas opalania i regularnie wypijać 2 litry wody w ciągu dnia, a po powrocie z plaży intensywnie nawilżać ciało balsamami i kremami, najlepiej tymi z mocznikiem, gliceryną, oliwą z oliwek i olejkiem z pestek winogron.

 

2. Nie bierz gorących kąpieli.

 

Kąpiele w gorącej wodzie wysuszają skórę podobnie jak wystawianie jej na działanie promieni słonecznych. Żeby zachować opaleniznę na dłużej, trzeba więc raczej zdecydować się na szybki prysznic w letniej wodzie. Oczywiście, wybór żelu pod prysznic też nie jest bez znaczenia. Opaloną skórę przed utraceniem pięknego koloru ochronią silnie natłuszczające i nawilżające kosmetyki do mycia ciała.

 

3. Intensywnie oczyszczaj skórę.

 

Błędne jest przekonanie, że opaleniznę usuwa złuszczanie wierzchnich warstw skóry. Dzieje się wprost przeciwnie – peeling, który eliminuje martwy naskórek, wydobywa brązowy odcień skóry, za który odpowiedzialne są jej głębsze warstwy. Poza tym przygotowuje jej powierzchnię na przyjęcie kremów nawilżających i balsamów, które oczyszczona skóra o wiele lepiej wchłania. Dobrze jest go stosować nie tylko żeby przedłużyć opaleniznę, ale też po to, by skuteczniejsze było samo opalanie. Na głęboko oczyszczonej skórze promienie słoneczne układają się równomiernie.

 

4. Pij sok marchwiowy i pomidorowy.

 

Na koloryt skóry wpływa beta-karoten, którego naturalnym źródłem jest marchew. Picie 1 szklanki soku marchwiowego dziennie może sprawić, że ciało zatrzyma opaleniznę trochę dłużej. Większa ilość może spowodować zżółknięcie skóry zamiast wydobycia z niej złocistobrązowego odcienia, podobnie jak domowe marchwiowe maseczki. Ci, którzy nie lubią marchwi, mogą kupić w aptece suplementy diety z beta-karotenem, które najlepiej przyjmować podczas posiłku zawierającego tłuszcze zwiększające przyswajalność karotenoidów. Zawsze można też sięgać po inne pomarańczowe i czerwone owoce lub warzywa – źródłem beta-karotenu oprócz marchwi są np. morele i pomidory.


5. Stosuj balsamy brązujące i samoopalacze.

 

Balsamy i kremy brązujące najlepiej działają wtedy, gdy skóra jest już muśnięta przez słońce. O ile są rozprowadzane równomiernie, nie zostawiają ciemnych plam, a nawet jeśli zostaną źle wsmarowane, to prawie nie widać różnicy pomiędzy skórą opaloną a posmarowaną samoopalaczem. Smarowanie ciała balsamami brązującymi sprawia, że kolor utrzymuje się mimo że naturalna opalenizna blednie.


6. Wybierz się do solarium.

 

Solarium działa podobnie jak opalanie się w naturalnym słońcu. Kiedy urlop dobiega końca, można więc podtrzymywać jasnobrązowy kolor skóry dzięki lampie. Oczywiście, trzeba wtedy pamiętać o zabezpieczeniu powierzchni ciała kremem z filtrem (50 SPF) co najmniej 20 min przed poddaniem się działaniu promieni UV i nie przesadzać z częstotliwością zabiegów (nie więcej niż 2 razy w tygodniu). Można też wybrać opalanie bezsłoneczne, techniką airbrush (tzw. opalanie natryskowe), które jest bezpieczne dla skóry i daje natychmiastowy efekt utrzymujący się przez tydzień.

Więcej na temat pielęgnacja ciała solarium