Każda z nas lubi testować kosmetyczne nowości. Niektóre z nich bywają chwilowym zauroczeniem, inne zaś zyskują miano „must have” i zostają z nami na dłużej. Przetestowałam dla Was kilka nowości, które zdecydowanie trafiają do drugiej kategorii. Jesteście ciekawi, o jakich kosmetykach mowa? Jestem niemal pewna, że skradną Wasze serca!

Zacznijmy od pielęgnacji – krem do twarzy Youthquake Hydraplimp Retexturizing z linii Marc Jacobs Beauty to silnie nawilżający produkt, który nadaje skórze blasku i sprawia, że jest bardziej sprężysta i przygotowana na dalsze kroki w nakładaniu makijażu. Dobrze sprawdza się jako baza i ma prawdziwie wakacyjny zapach - wszystko za sprawą ekstraktu z ananasa. Paleta cieni Riviera marki Anastasia Beverly Hills to feeria wakacyjnych barw. Nie pomyślcie jednak, że posłuży Wam wyłącznie do stworzenia szalonych, kolorowych makijaży. Znajdziecie w niej również wiele podstawowych odcieni, za pomocą których można wyczarować również dzienny makijaż oka. Jeśli macie jednak ochotę kilkoma pociągnięciami pędzla przemienić go w wersję wieczorową, wystarczy, że nałożycie kolorowy cień np. w kąciki oczu. Wystarczy naprawdę odrobina – cienie ABH słyną bowiem ze swojej pigmentacji i trwałości. Sprawdziłam i potwierdzam!

Nazwa kolejnego kosmetyku wiele o nim mówi: maskara Damn Girl! od Too Faced robi z rzęsami wszystko, czego oczekujemy od takiego produktu. Podkreśla, pogrubia, podkręca, nadaje objętości i co najważniejsze – jest trwała, ale nie sprawia problemów przy demakijażu. Róż do policzków Orgasm od marki Nars to kultowy produkt zamknięty w nowym, limitowanym opakowaniu. Jego odcień jest bardzo uniwersalny, łatwo się go nakłada (żadnych plam!) – delikatny i zdrowy wygląd skóry gwarantowany!

Czas na pomadkę: nawilżająca i trwała Ultimate Lipstick Love od marki Becca występuje w 12 odcieniach i każdy z nich jest godny uwagi. Ja wybrałam delikatny, brzoskwiniowy „Bare” i nie mogę przestać jej używać. Ostatni produkt sprawia, że w głowie pojawiają się słowa piosenki: „Shine bright like a diamond”, a wszystko za sprawą Fenty Beauty by Rihanna i rozświetlacza do ciała Body Lava. Żelowa konsystencja produktu pozwala nam łatwo i szybko go rozprowadzić, a mikrodrobinki utrzymują się na skórze przez cały dzień. Na pochwałę zasługuje również mocny pigment i fakt, że pozostawia skórę jedwabiście gładką.

Podoba się Wam finalny efekt? Wszystkie produkty znajdziecie w sklepach Sephora oraz na www.sephora.pl!

Party kocha. Nowości kosmetyczne

Więcej na temat makijaż kosmetyki