Kobieta z długimi, popielatymi włosami
©utkamandarinka/Fotolia

Popielaty blond jest kolorem „wygodnym” – pasuje do większości kobiet, tuszuje odrosty, nie rzuca się przesadnie w oczy, łagodzi rysy twarzy. Matowy popielaty blond stał się ponadto kolorem modnym także wśród gwiazd – pokochały go m.in. Taylor Swift i Rachel McAdams.

Popielaty blond – dla kobiet o naturalnie jasnych włosach

Popielaty blond najbardziej pasuje osobom, które naturalnie mają jasne lub szatynowe włosy i umiarkowanie opaloną cerę (typ karnacji - lato). Dobrze prezentują się całe włosy pofarbowane na popielaty blond, jak również popielate pasma, które rozświetlają włosy. Jeśli wolisz malinową czerwień, od pomarańczowej czerwieni, wybierasz garderobę w kolorach chłodnych – niebieskim, bieli, to zmiana koloru włosów może okazać się strzałem w dziesiątkę. Popielaty blond nie jest zalecany brunetkom, ze względu na kontrastowość odcieni. Kobiety o typie karnacji – jesień (jasna, żółtawa skóra, brązowe włosy), także nie będą dobrze prezentowały się w popielatym blondzie – kolor będzie dawał efekt sztuczności. O wiele lepszym wyborem dla tych pań będzie złoty blond lub miedziana czerwień.

Popielaty blond – wizyta u fryzjera

Aby uzyskać popielaty blond, należy wcześniej rozjaśnić włosy. Samodzielne rozjaśnianie może pozostawić pomarańczowe i żółte refleksy (co gorsze włosy na górze mogą być pomarańczowe, na dole żółte), dlatego najlepiej poprosić o pomoc specjalistę. Po farbowaniu włosów, należy o nie dbać, używając szampony, odżywki i maski do włosów farbowanych. Bez odpowiedniej pielęgnacji, wymarzony popielaty blond sprawi, że włosy staną się wysuszone, będą wyglądały na pozbawione życia.

 

Matowy popielaty blond kojarzony jest z latami 70., do których często się dziś wraca w modowych stylizacjach.