Dziewczyna w białej podkoszulce z różnokolorowymi pasemkami na rozpuszczonych włosach
©SweetJulie/Fotolia

Bronde, petrol blue oraz babylights – przegląd najnowszych trendów w koloryzacji włosów

Dziewczyna w białej podkoszulce z różnokolorowymi pasemkami na rozpuszczonych włosach
©SweetJulie/Fotolia

Modne farbowanie to koloryzacja na odcienie, które są niecodzienne i nietuzinkowe. To również łączenie kolorów pozornie do siebie niepasujących. Włosy w kolorze syberyjski blond czy petrol blue zdominowały trendy w koloryzacji. Nie mniejszą popularnością cieszą się również techniki pozwalające na uzyskanie bardzo naturalnego koloru włosów, takie jak sombre czy babylights. Widoczna zaczyna być również bardzo wyraźnie inspiracja fryzjerskimi trendami lat 90.

Zimne odcienie blondu i bronde

Blond jest ponadczasowy, dlatego nigdy nie wychodzi z mody, przechodzi jedynie kolejne metamorfozy. Syberyjski blond, który jest zmieszaniem platynowego blondu z niebieskimi refleksami to ostatni krzyk mody. Najlepiej wyglądają w nim osoby o chłodnym typie urody. Truskawkowy blond oraz połączenie blondu z rudym to propozycja dla osób o ciepłej tonacji. Bronde natomiast to połączenie blondu z brązem, w którym chodzi o mieszankę grubych pasemek i złotych refleksów, które finalnie dają efekt podobny do ombre, jednak niektóre jaśniejsze pasma zaczynają się miejscami już nasady włosów.

Dip-dye hair, flamboyage ombre i sombre

Popularne ombre w kolejnych odsłonach to krok dalej w koloryzacji. Włosy możemy farbować na odcienie niebieskiego (błękitno-turkusowy, czyli petrol blue), róże, czerwienie i zielenie. Łączenie brązów z kolorem szmaragdowym daje niecodzienne i szalenie modne połączenie.

 

Technika dip-dye hair to końcówki pomalowane na kolor bardzo kontrastujący z kolorem bazowym najczęściej różowym, zielonym, niebieskim czy żółtym.

 

Sombre (czyli soft ombre) to subtelniejsza wersja ombre polegająca na zestawieniu ze sobą dwóch kolorów różniących się od siebie o ton lub dwa, co daje wrażenie włosów delikatnie rozświetlonych.

 

Zarówno wykonanie sombre, jak i ombre najlepiej powierzyć dobremu specjaliście, ponieważ przejście między kolorami powinno być płynne, aby wyglądało naturalnie. Tego typu koloryzacja optycznie powiększa objętość włosów.

Flamboyage

Flamboyage to koloryzacja, która powoli zaczyna wypierać popularne ombre. Różni się ona techniką malowania. Farbowanie odbywa się przy użyciu samoprzylepnych foliowych pasków, dzięki którym można podzielić włosy na poziomy. Proces farbowania przebiega etapami, używanych do tego jest kilka odcieni tego samego koloru. Efektem są świetliste, pełne lekkości i naturalnie wyglądające włosy.

Ronze, splashlight, burgund i marsala

Ronze to rozwiązanie dla osób lubiących rude i miedziane odcienie w wersji przygaszonej, ponieważ jest to subtelne połączenie brązu z rudym, dające naturalny, klasyczny efekt.

 

Splashlight polega na rozjaśnieniu – zazwyczaj o 2 lub nawet 3 tony włosów na wysokości ucha i linii szczęki. Tego rodzaju koloryzacja jest przeznaczona dla osób o długich włosach.

 

Modne w latach 90. burgundy wracają do łask.

 

Ciekawym rozwiązaniem kolorystycznym dla osób ceniących sobie oryginalne barwy jest marsala, czyli głęboki odcień czerwonego wina.

Modne pasemka – rozjaśnianie, babylights i lata 90.

Pasemka nigdy nie wyjdą z mody, ponieważ dzięki nim można włosy zagęścić, rozjaśnić lub ożywić całą fryzurę. Ostatnio w koloryzacji pojawiły się ich modne odmiany takie jak babylights oraz szerokie pasemka inspirowane latami 90. Hitem są również karmelowe pasemka, którymi rozświetlane są brązowe włosy.

 

Babylights to uzyskanie efektu włosów rozjaśnionych słońcem – tak jak u dzieci – za pomocą cieniutkich refleksów. Wykorzystuje się do tego kolor minimalnie jaśniejszy od koloru bazowego. Tego typu zabieg bardzo odświeża fryzurę i powoduje, że włosy wyglądają naturalnie.

 

Modne pasemka to również zwrot ku trendom lat 90. Królowały wówczas grube (określone później mianem kiczowatych) pasemka w kolorach dużo jaśniejszych od koloru bazowego. Oczywiście nie chodzi tutaj o fryzurę a la zebra. Bardziej o uzyskanie efektu  kontrastowego miksu, który wygląda naturalnie. Takie włosy miała w latach 90. np. Cindy Crawford.


Więcej na temat włosy stylizacje włosów
Przeładuj

Czy Marlena i Seweryn z "Rolnik szuka żony" naprawdę się rozstali? Zobacz ich historię miłości

zobacz 02:12