Kobieta z jasnymi blond włosami
Pixabay/705326/CC0 1.0 https://creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

Nie warto eksperymentować z różnymi odcieniami blondu w nadziei, że w końcu trafimy na ten właściwy. Dowiedz się, jak najlepiej podkreślić atuty swojej urody wybierając jasny, ciemny lub miodowy blond.

 

Ze względu na utarte powiedzenie, że mężczyźni wolą blondynki, wśród kobiet blond jest bardzo pożądanym kolorem włosów. Dobrze dobrany łagodzi rysy twarzy, optycznie odmładza. Niestety w kwestii wyboru właściwego odcienia nie można sugerować się najnowszymi trendami i wyglądem gwiazd showbiznesu. Źle wybrana tonacja blondu sprawi, że będziemy wyglądać nieświeżo, może postarzać, podkreślać deficyty urody, jak pęknięte naczynka i wypryski, czy też może wyglądać po prostu sztucznie.

Jak dobrać najlepszy odcień?

Idealny kolor włosów to taki, który współgra zarówno z odcieniem cery, jak i naszą naturalną barwą włosów, skóry i oczu. Aby dowiedzieć się, jakim typem urody jesteśmy, niezbędne będzie przeprowadzenie analizy kolorystycznej. Istnieją dwa typy urody – ciepły oraz zimny. Jak najszybciej stwierdzić, do którego typu należymy? Wystarczy złota i srebrna biżuteria. Jeśli nasza cera promienieje przy złocie jesteśmy typem ciepłym, jeśli przy srebrze – zimnym. Podobny test można przeprowadzić z bluzką w kolorze białym i ecru. Jeśli biały dodaje nam blasku, jesteśmy „zimne”, jeśli ecru – „ciepłe”.

Jakie odcienie blondu pasują do ciepłego i zimnego rodzaju urody?

Panie o ciepłym typie urody mają delikatną karnację, piegi, jasne oczy i włosy w odcieniach złota. Najlepszym dla nich kolorem włosów, który podkreśli ich urodę będą wszystkie złote, miodowe, karmelowe, musztardowe czy rude odcienie blondu. Najlepszym kolorem, które podkreślą porcelanową, mroźną urodę pań o chłodnym typie urody będzie jasna tonacja – wszelkie platyny, perłowe i popielate odcienie. Komu natomiast będą pasowały najciemniejsze odcienie blondu? Najlepiej będą się w nich czuły panie o oliwkowej cerze, których naturalny kolor włosów to brąz.