Dermatolog, dr n. med. Magdalena Łopuszyńska i linergistka Magdalena Zawadzka

Odpowiednio wykonanym makijażem permanentnym można delikatnie powiększyć usta, poprawić ich asymetrię i odświeżyć kolor. Doktor Magdalena Łopuszyńska i linergistka Magdalena Zawadzka opowiadają o dostępnych metodach trwałej pigmentacji ust.

Trwała pigmentacja ust jest sposobem na korekcję i odmłodzenie ust.

Makijaż permanentny pozwala skorygować kształt ust, poprawić ich asymetrię, gdy na przykład górna warga jest większa od dolnej, a także delikatnie je powiększyć bez konieczności stosowania wypełniacza kwasu hialuronowego. W ten sposób można też poszerzyć lub zwęzić linię uśmiechu oraz unieść kąciki ust, które wraz z wiekiem mają tendencję do opadania. Pigmentacja pozwala również podkreślić kontur ust. Przede wszystkim jednak jest to metoda odświeżenia oraz wzmocnienia naturalnego pigmentu – gdy usta są sine, blade i bez wyrazu. Dzięki temu stają się bardziej ponętne i apetyczne

Kolor pigmentu jest zawsze dobierany indywidualnie, co pozwala uzyskać naturalny, wymarzony efekt makijażu.

W gabinecie Bella stosujemy metodę Long-Time-Liner, uznawaną za nr 1 na świecie. Pigmenty pochodzenia naturalnego są niealergizujące i nietoksyczne. Paleta ich kolorów jest ogromna, dzięki czemu możemy uzyskać dowolny efekt, w zależności od typu urody i preferencji klientki. Zawsze przed zabiegiem linergistka wykonuje rysunek wstępny, który odzwierciedla efekt, jaki pojawi się po wygojeniu skóry. Dzięki temu klientka może „przymierzyć” nowy kolor, aby zyskać pewność, że czuje się w nim dobrze. Pamiętajmy jednak, że tuż po zabiegu usta zawsze mają bardziej intensywny kolor (nawet jeśli docelowo mają być naturalne, np. z palety „nude”). W ciągu pierwszych 7 dni stracą 50 proc. intensywności.

Zabieg na usta zwykle trwa ok. 2 godzin.

Wiele pań obawia się bólu związanego z tym, że pigment wprowadzany jest specjalną igłą do przestrzeni międzykomórkowej naskórka, a usta są niezwykle delikatne i wrażliwe. Aby poprawić komfort zabiegu, dr Magdalena Łopuszyńska wykonuje znieczulenie stomatologiczne, które jest dużo skuteczniejsze niż nałożenie kremu znieczulającego.

Po zabiegu usta są podrażnione i opuchnięte. To normalna reakcja i trzeba być na nią przygotowaną.

Na szczęście objawy te szybko znikają i już następnego dnia można się śmiało pokazać w pracy, pod warunkiem że nie będzie ci przeszkadzać intensywne zabarwienie ust. 2-3 dni po zabiegu naskórek zaczyna się złuszczać, dlatego w tym czasie niezwykle ważne jest nawilżanie ust specjalnym kremem, który dostaniesz w gabinecie. Nie wolno w tym czasie skubać skóry ani rozdrapywać strupków, bo to może popsuć efekt i przyczynić się do powikłań. Przez pierwsze dni po zabiegu nie można się opalać, korzystać z basenu ani sauny. Po 6 tygodniach wykonujemy korektę (wliczoną w cenę zabiegu), w czasie której możemy na przykład wzmocnić kolor.

Obowiązkowo na 3 dni przed zabiegiem należy przyjmować lek na opryszczkę, np. Heviran.

To bardzo ważne, ponieważ zabieg pigmentacji może uaktywnić wirusa, nawet jeśli nie miałaś wcześniej tego problemu – lepiej się zabezpieczyć. Kurację powinnaś też powtórzyć przed wizytą korekcyjną.

Rzadko kiedy wykonuje się korekcję samego konturu, ponieważ wygląda to nieładnie i nienaturalnie.

Zawsze robimy delikatny podcień pod konturem, a w większości przypadków – dodatkowo wypełnienie całej czerwieni wargowej. Obecnie modne jest też cieniowanie ust – tzw. ombre lips. Nakładając kilka kolorów, uzyskujemy efekt 3D, co sprawdza się zwłaszcza przy cienkich ustach. W palecie kolorów Long-Time-Liner znajdują się również transparentne odcienie „nude”, które zapewniają bardzo naturalny efekt i są polecane osobom, które robią makijaż ust po raz pierwszy i obawiają się zbyt dużej zmiany

Makijaż utrzymuje się ok. 3-5 lat.

Z czasem naskórek się złuszcza i dochodzi do stopniowego rozjaśniania barwnika – ok. 20 proc. rocznie. Przy bardzo słabo wysyconych makijażach barwnik będzie szybciej niewidoczny, co należy uwzględnić przy wyborze kolorystyki. Jeśli zależy ci na podtrzymaniu pięknego efektu, raz w roku warto wybrać się na tzw. dopełnienie koloru.

 

Jennifer Aniston zdecydowała się na makijaż permanentny ust. U gwiazdy efekt jest bardzo naturalny

Jennifer Aniston
East News

Według zagranicznych mediów, Rihanna również postawiła na makijaż permanentny ust

Rihanna

Zobacz także: Makijaż na lata. Jak działa makijaż permanentny? Rozmowa z ekspertem Magdaleną Zawadzką z gabinetu "Bella"