Mat. prasowe

Resurfacing laserowy to hit odmładzania! O zalety zabiegu pytamy naszego eksperta dr. Macieja Krajewskiego

Mat. prasowe

Wywołana laseroterapią przebudowa skóry prowadzi do poprawy jej napięcia, wyrównania struktury i kolorytu, widocznego odmłodzenia. Zabieg poleca dr n. med. Maciej Krajewski, specjalista dermatolog, właściciel Kliniki Krajewski w Warszawie i w Radomiu (www.klinikakrajewski.pl), który nie wyobraża sobie pracy dermatologa bez laserów!

Na czym dokładnie polega resurfacing laserowy?

- Jak wskazuje angielska nazwa tego zabiegu, chodzi w nim o odnowę skóry, i to nie tylko powierzchowną. W wyniku kontrolowanego działania wiązki lasera w skórze powstają mikrouszkodzenia – a to prowadzi do pobudzenia w niej procesów regeneracyjnych i naprawczych. Efektem jest poprawa napięcia i ujędrnienie tkanek, stymulacja produkcji kolagenu, wyrównanie struktury i ujednolicenie kolorytu, redukcja zmarszczek. Za pomocą odpowiednio dobranego lasera jesteśmy też w stanie skutecznie zadziałać na przebarwienia posłoneczne czy pohormonalne, zredukować blizny i rozstępy, zmniejszyć rumień, a nawet zrobić lifting opadających powiek. Mówimy tutaj o wszechstronnej poprawie i odmłodzeniu skóry. Czy zabieg wiąże się z długim okresem rekonwalescencji? Wszystko zależy od tego, z jakim problemem przyszedł do nas pacjent i jakie lasery u niego zastosowaliśmy. Technologie laserowe bardzo się zmieniły na przestrzeni ostatnich lat. W latach 90. jako pierwsi mieliśmy w klinice lasery frakcyjne, obecnie pracujemy na prawie 20 rodzajach różnych laserów – każdy z nich działa inaczej i polecany jest przy innych wskazaniach. Są technologie ablacyjne, które zwykle (choć nie zawsze) wiążą się z dłuższym okresem gojenia się skóry po zabiegu, oraz nieablacyjne, częściej wybierane ze względu na krótszą rekonwalescencję. Lasery CO2 nie zawsze są „krwawe”, choć powszechnie za takie są uważane. Nie jest też prawdą – a z taką opinią można się spotkać – że jeden silny, ablacyjny zabieg może być zastąpiony serią kilku łagodniejszych procedur z użyciem lasera nieablacyjnego. I odwrotnie. To tak nie działa. 

Jak zatem wybrać odpowiedni laser? 

- Terapię zawsze dobieramy indywidualnie do stanu skóry i oczekiwań każdego pacjenta, nie ma tutaj jednolitych „standardów” i schematów postępowania. Pacjenci do 40-50. roku życia najczęściej korzystają z laserów nieablacyjnych – współczesny tryb życia powoduje, że od razu chcemy wrócić do codziennych aktywności. Jednak w miarę upływu czasu musimy działać intensywniej, ponieważ proces zniszczenia skóry postępuje wraz z wiekiem. Dlatego najczęściej proponujemy naszym pacjentom laserowe terapie łączone, które w mojej ocenie są najskuteczniejsze, a niestety rzadko oferowane w innych klinikach. A przecież pacjent trafia do nas z różnymi problemami – innym laserem zadziałamy na głęboką przebudowę tkanek, innym na przebarwienia (tutaj doskonałe są lasery pikosekundowe, które nie wywołują efektu termicznego i stanu zapalnego w skórze), a jeszcze innym na wyrównanie powierzchni skóry. Do tego dochodzą schorzenia dermatologiczne – trądzik różowaty, popękane naczynka, łuszczyca. Jako klinika dermatologiczna patrzymy na skórę pacjenta kompleksowo, łączymy też laseroterapię z leczeniem farmakologicznym. Na pewno nie wyobrażam sobie dziś pracy dermatologa bez laserów. Ale też, szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak kliniki mające w ofercie nowoczesną laseroterapię mogą funkcjonować bez lekarza, co niestety ciągle się dosyć często zdarza.

Ile zabiegów trzeba zwykle powtórzyć?

- Zawsze staramy się minimalizować ich liczbę, a naszym celem jest, aby pacjent już po jednej sesji zobaczył różnicę w jakości i wyglądzie skóry. Ze względu na złożoność i stopień zaawansowania objawów zwykle jednak zabiegi się powtarza, średnio ok. 3-5 razy, ale nigdy jednym laserem! Przykładowo najpierw stosujemy technologię do głębokiej przebudowy tkanek, potem rozjaśniamy przebarwienia, a na koniec działamy liftingująco. Czasem da się to zrobić podczas jednej sesji, ale nie zawsze pozwala na to stopień zaawansowania problemów skórnych u pacjenta.

A kiedy widać efekty resurfacingu?

- Zwykle zauważalne efekty pojawiają się po 4-8 tygodniach i narastają w czasie do 9-12 miesięcy. Zdarzają się też takie zabiegi, których efekty szybko wywołują euforię pacjenta, potem, po 6-9 miesiącach jego zadowolenie spada, aby znowu nasilić się nawet po kilkunastu miesiącach od wizyty w gabinecie, bez robienia innych rzeczy! Związane to jest z tym, że procesy naprawcze zachodzą etapami. Na początku laser wyzwala w skórze czynniki przyczyniające się do regeneracji i naprawy skóry. Potem ich działanie się zmniejsza, ale w międzyczasie pojawia się efekt kliniczny wywołany tą wczesną fazą – może on trwać nawet 2 lata i dopiero potem pacjenci będą w stanie ocenić rezultaty całej terapii.

Mat. prasowe

dr n. med. Maciej Krajewski, specjalista dermatolog, właściciel Kliniki Krajewski w Warszawie i w Radomiu (www.klinikakrajewski.pl) jako pierwszy w Polsce zaczął stosowanie nowoczesnych technik laserowych z użyciem Fraxela Re:Pair i resurfacingu skóry Fraxelem Dual oraz łączenia ich z zabiegami liftingu skóry.

Przeładuj

#PARTYWDOMU Ćwiczymy z trenerką gwiazd! Dziś cudowne ćwiczenia na brzuch!

zobacz 02:17