Pies zasłania głowę łapą.
©Corinna/Fotolia.com
Styl życia

Pies niszczy meble i wyje, kiedy jest sam w domu? To może być lęk separacyjny!

Lęk separacyjny u psa najbardziej daje się we znaki tym, którzy przygarnęli czworonoga ze schroniska lub mają w domu szczeniaka. Zaburzenie to trudno zdiagnozować, bo u każdego zwierzęcia objawia się inaczej. Terapia lęku separacyjnego jest długotrwała, ale tylko dzięki niej pies ma szansę na normalne funkcjonowanie.

Lęk separacyjny u psa najbardziej daje się we znaki tym, którzy przygarnęli czworonoga ze schroniska lub mają w domu szczeniaka. Zaburzenie to trudno zdiagnozować, bo u każdego zwierzęcia objawia się inaczej.

 

Terapia lęku separacyjnego jest długotrwała, ale tylko dzięki niej pies ma szansę na normalne funkcjonowanie.

Czym jest lęk separacyjny? Objawy

Lęk separacyjny jest stanem emocjonalnym spowodowanym dużym przywiązaniem psa do właściciela. Kiedy pan wychodzi z domu, czworonóg wpada w histerię – biega w kółko i zaczyna robić rzeczy, które nie zdarzają mu się w obecności domowników. Niszczy przedmioty, załatwia swoje potrzeby na podłodze, wyje, piszczy, nie chce jeść. Objawy lęku separacyjnego mogą być różne, dlatego ciężko jednoznacznie orzec, czy zachowanie psa spowodowane jest akurat tym zaburzeniem. Nieleczony lęk separacyjny często kończy się oddaniem psa do schroniska, a niewłaściwe reakcje właścicieli pogłębiają jeszcze panikę u czworonogów, które ciesząc się z powrotu pana, nagle są karcone lub – co gorsze – bite. Problem jest trudny do rozwiązania, bo tkwi w psychice czworonoga. Aby stwierdzić u zwierzaka lęk separacyjny, warto zainstalować w domu kamerę, która nagra to, co dzieje się z nim po wyjściu właściciela.

Lęk separacyjny u szczeniaka i u psa ze schroniska

Lęk separacyjny u szczeniaka to naturalny etap rozwoju, który często przebiega prawie niezauważalnie, ale czasem przeradza się w trwałe zaburzenie. Mały psiak potrzebuje stałego kontaktu z panem – chodzi za nim krok w krok i czuje niepokój, kiedy nie ma go w pobliżu. Kiedy więc właściciel wychodzi na kilka godzin do pracy, u zwierzaka pojawia się obawa, że rozłąka nie jest tylko chwilowa i pan już do niego nie wróci. Lęk separacyjny to bardzo częste zaburzenie również u psów ze schroniska, które już raz zostały porzucone. Trauma tym spowodowana przyczynia się do permanentnego strachu, że kolejny właściciel postąpi tak samo jak poprzedni.

Terapia lęku separacyjnego

Lęk separacyjny u psa można porównać do lęku dziecka pozbawionego kontaktu z rodzicami (np. w przedszkolu), jednak u zwierząt leczy się go trudniej niż u małego dziecka. Maluchowi na różne sposoby można wytłumaczyć, że na pewno nie zostawimy go w przedszkolu na zawsze, czworonóg będzie nieczuły na nasze obietnice. Jedynym sposobem na pozbycie się problemu jest terapia. Praca z psem musi być wykonywana każdego dnia. Najlepiej zacząć od ustalenia bodźców, które są dla zwierzaka pierwszymi sygnałami rozłąki. Może to być podniesienie kluczy albo pakowanie torebki. Jeśli w czasie wykonywania tych czynności widać u psa pierwsze oznaki niepokoju, trzeba je zniwelować ćwiczeniami – tak często w ciągu dnia podnosić klucze i pakować torebkę (bez wychodzenia z domu), aż czworonóg przestanie reagować na ten bodziec. Drugim bardzo ważnym elementem terapii jest zostawianie psa w zamkniętym pomieszczeniu, nawet jeśli jesteśmy w domu. Na początek wystarczy kilka minut. Jeśli zwierzak bez problemu zniesie taką separację, trzeba go nagrodzić, a następnym razem zamknąć na trochę dłużej. Trzeba też pamiętać o codziennym rozładowywaniu stresu u pupila przez długie i wyczerpujące zabawy (najlepiej tuż przed wyjściem z domu) oraz o ignorowaniu psa po powrocie. Dobrze jest też kupić czworonogowi kong, feromony uspokajające i leki ziołowe. Jeśli nic nie skutkuje, należy koniecznie udać się do behawiorysty zwierzęcego


Pies podaje łapę właścicielce.
©highwaystarz/Fotolia.com
Styl życia
Podstawowe komendy dla psa, czyli „siad”, „podaj łapę”, „do mnie” ułatwiają życie z czworonogiem pod jednym dachem
Komendy dla psa, jak: „siad”, „podaj łapę”, „do mnie” pomagają w porozumiewaniu się właściciela z pupilem. Łatwiej zapanować nad psem, który nauczy się wykonywać podstawowe polecenia. Pies będzie posłuszny, kiedy naukę połączy się z zabawą. To wyzwoli w zwierzęciu entuzjazm do treningu.

Komendy dla psa, jak: „siad”, „podaj łapę”, „do mnie” pomagają w porozumiewaniu się właściciela z pupilem. Łatwiej zapanować nad psem, który nauczy się wykonywać podstawowe polecenia. Pies będzie posłuszny, kiedy naukę połączy się z zabawą. To wyzwoli w zwierzęciu entuzjazm do treningu.   Do nauki komend najlepiej wybrać ciche i spokojne miejsce , aby nic nie rozpraszało czworonoga. Przyjazny ton właściciela wzbudzi zaufanie psa, a nagradzanie pupila smakołykami zmobilizuje go do entuzjastycznego wykonywania poleceń. Nauka komendy „siad” Nauka komendy „siad” jest bardzo przydatna, bo pozwala zapanować nad psem. Ułatwia np. wychodzenie z pupilem na dwór. Pies spokojnie siedzi w czasie zakładania mu smyczy lub cierpliwie czeka, gdy pali się czerwone światło na przejściu. Nauczenie szczeniaka komendy „siad ” może stanowić problem, bo młode psy nie lubią siedzieć w bezruchu.. Jednak przy odrobinie cierpliwości ze strony właściciela, pies z pewnością opanuje jedną z podstawowych komend . Z czasem, pies może przyzwyczaić się do polecenia i np., gdy tylko właściciel weźmie smycz do ręki, pies sam usiądzie. Psia sztuczka „podaj łapę” „Podaj łapę” to sztuczka, której nauka zazwyczaj nie jest w ogóle problematyczna . Komenda może być przydatna np. przy przywitaniu. Pies zamiast skakać na właściciela poda mu łapę, co pomoże okiełznać zbyt wybuchowy temperament pupila. Warto mobilizować zwierzę do nauki, podając mu psie smakołyki za każde wykonane polecenie. Reagowanie na komendę „do mnie” Komendy „do mnie” najłatwiej będzie nauczyć szczeniaka. Młody pies często boi się zostać sam, dlatego wciąż szuka kontaktu ze swoim właścicielem. Komenda przywołująca psa jest przydatna w czasie...

Właściciel trymuje psa.
©djoronimo/Fotolia.com
Styl życia
Trymowanie sierści, czyli zabieg pielęgnacyjny dla psów szorstkowłosych
Trymowanie sierści psa to zabieg pielęgnacyjny polegający na usunięciu martwych włosów. Stosowany jest głównie u pupili szorstkowłosych, gdyż ich sierść naturalnie nie wypada, jak w przypadku np. miękkowłosych, które linieją. Martwy włos zostaje na swoim miejscu, skóra nie oddycha, pies zaczyna się drapać i z czasem robi sobie rany. Trymowanie psa wykonuje się zatem nie tyko dla urody, ale i zdrowia czworonoga.

Trymowanie sierści psa to zabieg pielęgnacyjny polegający na usunięciu martwych włosów. Stosowany jest głównie u pupili szorstkowłosych, gdyż ich sierść naturalnie nie wypada, jak w przypadku np. miękkowłosych, które linieją. Martwy włos zostaje na swoim miejscu, skóra nie oddycha, pies zaczyna się drapać i z czasem robi sobie rany. Trymowanie psa wykonuje się zatem nie tyko dla urody, ale i zdrowia czworonoga.   Trymowanie robi się u psów szorstkowłosych , takich jak: sznaucery, pinczery, teriery, irlandzkie wilczarze, wyżły i jamniki szorstkowłose. Zabieg wykonuje się raz na 2-4 miesiące . W razie trudności w określeniu częstotliwości trymowania, najlepiej poradzić się lekarza weterynarii lub pracownika psiego salonu fryzjerskiego.  Co warto wiedzieć o trymowaniu psa Trymowanie ma za zadanie poprawić szorstkość sierści. Bezbolesny zabieg przeprowadza się za pomocą palców lub nożyka trymerskiego. Polega on na usunięciu martwej sierści , by dać miejsce do wzrostu nowej. Przed trymowaniem nie należy kąpać czworonoga. Po zabiegu futro psa myje się szamponem, który nie zmiękcza sierści. To, czy pies jest gotowy na trymowanie , można sprawdzić skubiąc jego sierść. Jeżeli na dłoni zostają martwe włosy, oznacza to, że można przeprowadzić zabieg. Trymowanie psa w domu Trymowanie można wykonać za pomocą palców lub specjalnych noży – mniejszych do głowy, a większych do boków i grzbietu. Osobom niemającym jeszcze wprawy mniej problemów sprawi użycie naparstka lub paluszków do trymowania niż noży. Jedną ręką dociska się skórę psa , a drugą wyjmuje martwe włosy razem z obumarłymi cebulkami. Trymowanie sierści w psich salonach fryzjerskich Cena trymowania w psich salonach fryzjerskich zależy do wielkości psa. Im większy pupil, tym trzeba więcej...

pies z gumową piłką leżący na trawie
©Robert Przybysz/Fotolia.com
Styl życia
Szkolenie psów metodą pozytywnych wzmocnień: kliker, komendy słowne i nagrody w formie przysmaku lub zabawki
Pozytywne szkolenie psów opiera się na założeniu, że pies będzie powtarzać zachowania, za które jest nagradzany i unikać tych, za które nic nie dostaje. Nagrodą za słuchanie właściciela jest przysmak albo ulubiona zabawka. W stosowaniu pozytywnych metod w czasie tresury istotne jest, by nie karcić za to, co zwierzę zrobiło źle, ale wzmacniać prawidłowe zachowania.

Pozytywne szkolenie psów opiera się na założeniu, że pies będzie powtarzać zachowania, za które jest nagradzany i unikać tych, za które nic nie dostaje. Nagrodą za słuchanie właściciela jest  przysmak albo ulubiona zabawka. W stosowaniu pozytywnych metod w czasie tresury istotne jest, by nie karcić za to, co zwierzę zrobiło źle, ale wzmacniać prawidłowe zachowania.   W pracy z psem ważna jest konsekwencja. Jeżeli właściciel będzie odstępował od przyjętych zasad treningu, zdezorientowany pies nie będzie wiedział co zrobił dobrze, a co źle. Czworonoga warto szkolić nie tylko w domu, ale i na spacerze. Czas trwania sesji treningowych dla psa Zaczynając pracę z psem , warto pamiętać o tym, by sesje treningowe nie były za długie. Kilkanaście minut dziennie na początek w zupełności wystarczy. Istotne, by podczas treningu pies czuł się swobodnie. U czworonoga łatwo rozpoznać rozkojarzenie – ciężko będzie usiedzieć mu w miejscu, a z takim psem źle się pracuje. Metody pozytywnego szkolenia , to oprócz nauki, dobra zabawa dla psa. Dzięki temu pupil chętnie i szybko uczy się nowych rzeczy. Timing w szkoleniu klikerowym Metoda klikerowa opiera się na założeniu, że jeśli pies słyszy zawsze ten sam dźwięk w czasie wykonywania określonej czynności, po jakimś czasie zacznie kojarzyć ten sygnał z konkretnym zachowaniem. Ćwiczenie polega na kliknięciu i włączeniu sygnału dźwiękowego wysyłanego przez małe urządzenie w momencie wykonywania żądanej od psa czynności. Ta precyzja nazywana jest timingiem. Po dźwięku pies zawsze dostaje nagrodę. Regularne ćwiczenia spowodują, że pies już w momencie wykonywania komendy będzie wiedział, że zaraz otrzyma swój ulubiony przysmak. Pozytywne tresowanie psa a zacieśnianie więzi z właścicielem Z czasem będzie można zrezygnować z klikera. Pies już na tyle...

Nasze akcje
Strefa luksusu

Marzysz o sielsko-anielskim relaksie? Znajdziesz go w hotelu Bania!

Partner
materiały prasowe Lenovo
Fleszstyle

Świetna jakość w stylowym opakowaniu. Natalia Szroeder wybrała laptop Lenovo Yoga Slim 7

Partner
rafal-brzozowski
Newsy

Ci uczestnicy „The Voice of Poland” robią karierę muzyczną. Znasz wszystkich?

Partner
fotona-tatuaż
Fleszstyle

Nieudany tatuaż lub makijaż permanentny ? Wiemy, jak się go pozbyć!

Partner
torebka-skoda-hollie-warsaw
Fleszstyle

Barbara Kurdej - Szatan: "Nie miałam pojęcia, że niezabezpieczone drobiazgi mogą uderzyć z taką siłą"

Partner
justyna-steczkowska
Newsy

Justyna Steczkowska ponownie w „The Voice of Poland”! To wyjątkowy czas dla artystki

Partner
Revitalift Filler L'Oréal Paris
Fleszstyle

Wiele może się zmienić w ciągu 10 lat, ale twoja skóra nie musi! Test linii Revitalift Filler L'Oréal Paris

Partner
kosmetyki-weleda
Fleszstyle

Weleda, czyli pielęgnacja w harmonii z naturą i człowiekiem

Partner