Mężczyzna siedzi ze starszymi rodzicami
©Adam Gregor/Fotolia

Mieszkanie z rodzicami, szczególnie w określonym wieku, nie jest zbyt dobrze widziane. Zdarza się jednak coraz częściej, że dorośli ludzie, mimo stałej pracy i niezależności finansowej, nie decydują się na opuszczenie wygodnego gniazdka. Prawie połowa młodych Polaków nadal nie podjęła tego kroku. Po czym poznać, że to najwyższa pora na wyprowadzkę?

Kiedy pora zakończyć etap mieszkania z rodzicami

Kiedy wyprowadzić się od rodziców – na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ wiele zależy od indywidualnej sytuacji. Jeśli np. dom rodzinny ma dwa piętra i mieszkają w nim tylko rodzice o wiele łatwiej zrozumieć to, że dzieci pozostają w nim jak najdłużej – mają względną swobodę, oszczędzają pieniądze nawet dokładając się do kosztów i w razie potrzeby wspierają rodzicieli. Jeśli jednak mieszkacie w mieszkaniu lub niewielkim domu i nie macie możliwości oddzielenia swoich „stref wpływów”, są trzy sygnały, według których już dziś powinnaś zacząć pakować walizki:

1. Twoi rodzice nie są obłożnie chorzy i nie ma potrzeby, byś zajmowała stanowisko domowej pielęgniarki.

2. Pracujesz i stać cię na to, żeby wynająć pokój czy mieszkanie i nadal żyć na poziomie, do którego jesteś przyzwyczajona.

3. Randkujesz lub jesteś w związku i czasami ktoś zostaje u ciebie na noc, a rano musi jak nastolatek wyślizgiwać się z mieszkania.

 

Krótko mówiąc – jeśli jesteś osobą niezależną finansowo, masz własne życie osobiste i nie masz zobowiązań wobec swoich bliskich, powinnaś wyprowadzić się jak najszybciej. Nie chodzi tylko o to, że przyjęło się, iż trzydziestka to ta magiczna granica i mieszkanie z rodzicami w tym wieku to obciach. Ważniejsza jest higiena psychiczna, bo nie jest zdrową sytuacja, gdy nie ma możliwości budowania swojej niezależności, odrębności i po prostu dorosłego życia, bo jest się w dalszym ciągu zależnym od rodziców.

 

Psycholodzy wychowawczy nawołują, że jest to absolutnie konieczne, ponieważ jedynie żyjąc na własny rachunek – nie tylko z profitami, ale i konsekwencjami tego – można zbudować w sobie pełną odpowiedzialność za siebie i swoje postępowanie. Jeśli kiepsko ci idzie zarządzanie budżetem domowym i nie możesz sobie pozwolić na taki komfort, jak u rodziców, zawalcz o niego – znajdź dodatkowe źródło dochodu, zrezygnuj z rzeczy, które nie są ci potrzebne albo po prostu zaciśnij pasa w jednym miesiącu, żeby cieszyć się większą swobodą w kolejnym.

Zanim się wyprowadzisz z mieszkania rodziców

Zanim zakończysz mieszkanie z rodzicami, oceń swoje dochody – krótko mówiąc sprawdź, czy stać cię na to, by mieszkać samodzielnie: opłacać czynsz, rachunki, kupować jedzenie itd. Jeżeli masz stałą pracę i regularną pensję, z pewnością tak jest. Jednak jeśli utrzymujesz się ze zleceń i nie wiesz, czy dostaniesz jakieś w przyszłym miesiącu, nie jest to najbardziej fortunny moment na wyprowadzkę.

 

Gdy nie masz stałego źródła dochodu, zbierz najpierw oszczędności. Trudno określić, jaka to powinna być kwota, ponieważ zależy to od twoich potrzeb, a także miejsca, w jakim mieszkasz. Inny będzie koszt kawalerki czy choćby pokoju w Warszawie, inny w Lublinie. Zorientuj się na rynku nieruchomości ile mniej więcej kosztuje wynajem miejsca o odpowiadającym ci standardzie, dodaj do tego rachunki oraz tzw. wydatki na życie. Pomnóż to razy 3, a dla bezpieczeństwa 6 – tyle powinieneś mieć na start, jeśli nie masz regularnych dochodów. Dzięki temu nagły brak zleceń lub inne nieprzewidziane konieczne wydatki nie zmuszą cię do rychłego powrotu do domu.