Płatki owsiane podane z jogurtem naturalnym i miodem.
©Anna Bogush/stock.adobe.com

Latem, zwłaszcza jeśli doskwierają upały, człowiek szuka przede wszystkim ochłody. Nawet miłośnicy gorących kąpieli zadowalają się letnią i orzeźwiającą wodą. To samo dotyczy jedzenia. Każdy szuka tego, co przyniesie mu ulgę, ale z drugiej strony ciężko żywić się wyłącznie lodami. Jakie potrawy więc wybrać?

 

Gdy wskazówka termometru znacznie przekracza 30 stopni, jedzenie jest ostatnią przyjemnością, o której marzy każdy szukający cienia i ochłody. Niestety lody dają chwilową ulgę, a ich nadmiar na pewno nie jest ani zdrowy ani dietetyczny. Warto wiedzieć, że inne potrawy też mogą przynieść ulgę, nawet w upały.

 

Po pierwsze - właściwe nawodnienie

 

Każde menu na upał powinno zawierać duże ilości płynów, najlepiej wody, której zaleca się spożywanie w ilości aż 3 l. Nieprawdą jest, że im mniej pijemy, tym mniej się pocimy. Wytwarzanie potu jest naturalną reakcję człowieka i procesu zachodzącej w organizmie termoregulacji, a jeśli jest on właściwie nawodniony to pot w większości składa się z wody, przez co nie ma dyskomfortu silnego, nieprzyjemnego zapachu.

 

Oczywiście najlepiej pić wodę niegazowaną. Jeśli ktoś preferuje soki lub wody smakowe, warto wybrać te naturalne, które nie mają substancji konserwujących. W domu można przygotować własnoręcznie wyciskany sok lub wodę z cytryną i orzeźwiającą miętą, po którą każdy może sięgać. To znacznie zdrowsze rozwiązanie niż słodkie napoje.

 

Po drugie - letnie menu

 

Upalny dzień koniecznie trzeba zacząć od pożywnego śniadania i tutaj najlepiej sprawdzą się płatki z zimnym jogurtem naturalnym i owocami. Obiad to oczywiście chłodnik! Aby go przygotować, wystarczy:

  • litr jogurtu,
  • zielone     ogórki (4 lub 5),
  • 250 ml śmietany,
  • szczypiorek,
  • przyprawy (pieprz, sól).

 

Wystarczy zetrzeć ogórki na grubej tarce, wymieszać z pozostałymi składnikami, doprawić i wstawić na około 20 do 30 min do lodówki. W nieco innej wersji ogórki zamieniamy na gotowane buraki (pół kg warzyw na litr kefiru). Wiele osób chwali sobie też słodką wersję chłodnika, do którego przygotowania wystarczy 1 melon, pół kg arbuza, sok z ½ limonki i łyżeczka startej z niej skórki. Do tego łyżka miodu i kilka listków mięty (oczywiście najlepiej świeżej). To zaskakujące danie, którym można uraczyć najwybredniejszych gości.