Rodzice z niemowlęciem.
©Boggy/Fotolia

Z wiekiem płodność spada, a zwiększają się wahania hormonów i podatność na niektóre choroby w trakcie ciąży. Jeśli decyzja o urodzeniu pierwszego dziecka zapada po 30. roku życia, wymaga to przygotowania i stałej opieki lekarza. Do 35 lat kobieta może urodzić pierwsze dziecko bez większego ryzyka i bez wspomagania. Po przekroczeniu tej granicy rośnie ryzyko poronienia i wystąpienia u płodu wad genetycznych.

Pierwsze dziecko po 30 to nie patologia

W związku ze zmianami społecznymi i ekonomicznymi 30-letnia pierwiastka nie wzbudza sensacji. Stabilna sytuacja finansowa pozwala na podjęcie świadomej i przemyślanej decyzji o zajściu w ciążę. Kobiety decydujące się na pierwsze dziecko po 30. muszą się jednak liczyć z tym, że zarówno samo poczęcie, jak i urodzenie zdrowego dziecka może być bardziej skomplikowane niż u matek od 20. do 30. roku życia. Po około 28. roku życia płodność zaczyna maleć, m.in. dlatego trudniej jest zajść w ciążę. Trudności może powodować też długotrwale przyjmowana antykoncepcja hormonalna. A gdy dojdzie już do zapłodnienia, istnieje większe niż w przypadku młodych matek ryzyko poronienia. Znacznie wzrasta ono dopiero po 35. roku życia, a wśród kobiet po 45 wynosi aż 90%. W przedziale wiekowym 30-35 lat nad przebiegiem ciąży powinien czuwać nie tylko ginekolog, ale i okulista czy kardiolog. Pierwsze dziecko po 30. wymaga dokładnego zaplanowania, np. kilka miesięcy przed poczęciem należy przyjmować kwas foliowy, by zmniejszyć ryzyko wystąpienia wad rozwojowych u dziecka.

Ryzyko związane z rodzeniem pierwszego dziecka po 30.

Chociaż ciężarna kobieta regularnie wykonuje badania i jest pod stałą opieką ginekologa i innych specjalistów, to gdy zachodzi w ciążę po 30. – jest zagrożona nadciśnieniem i cukrzycą. Wraz z wiekiem rośnie też zagrożenie otyłością i zaburzeniami pracy tarczycy. Kobieta w ciąży nie powinna przytyć więcej niż około 14 kilogramów. Ostrożność zalecana jest tym bardziej, jeśli pierwiastka przed ciążą miała nadwagę i skłonność do tycia. Pierwsze dziecko po 30. rozregulowuje gospodarkę hormonalną kobiety, przez co nie tylko łatwiej o chorobę tarczycy, ale i rośnie ryzyko poronienia. Późny wiek – o matkach po 32. roku życia mówi się „stara pierwiastka” – nie sprzyja też rozwojowi dziecka. Kobiety po skończeniu 35 lat częściej tracą ciążę albo rodzą niepełnosprawne dziecko, nie jest to jednak reguła. Wiele zależy od kondycji fizycznej, ogólnego stanu zdrowia i warunków środowiskowych. Nie można zatem przesądzać, że pierwsze dziecko po 30. to zły lub dobry pomysł. Faktem jednak jest, że dzieci matek rodzących po ukończeniu 30 lat mają mniejszą masą urodzeniową, często przychodzą na świat za wcześnie albo rodzą się martwe bez wyraźnej przyczyny.

 

Więcej na temat ciąża ginekologia