ONS

Moda na operacje plastyczne wciąż trwa. Gwiazdy poprawiają swoją urodę i próbują się odmładzać-  wszystko po to, żeby dobrze wyglądać. Jednak nie wszystkie celebrytki wpadają w histerię, kiedy zobaczą na swojej twarzy pierwsze zmarszczki. Do tego grona zalicza się Agata Kulesza. Aktorka, która zachwycała widzów w programie "Taniec z Gwiazdami" nie przejmuje się upływającym czasem.

 

- Zewnętrzność nigdy nie była dla mnie ważna, nie przeżywam, że moja twarz się zmienia. Kobiecość dla mnie nie tkwi w gadżetach. Niektóre dziewczyny muszą chodzić na obcasach, niektóre muszą mieć pomalowane paznokcie, bo bez tego czują się nagie. I niech tak robią. Dla mnie najbardziej kobiece jest to, co nieoczywiste. Najbardziej kobieco czuje się w domu, kiedy już zdejmę te przysłowiowe kolczyki i założę dres, kiedy jestem intymna- wyznała Agata Kulesza.

 

Agata Kulesza przyznaje, że najbardziej w sobie lubi bezpośredniość i siłę. To według niej sprawia, że czuje się kobieca.




kb

Więcej na temat Agata Kulesza