Po tym jak w marcu 2011 roku John Galliano wszczął antysemicką burdę musiał się pożegnać ze sprawowaniem stanowiska dyrektora kreatywnego w domu mody Christian Dior.

Stanowisko pozostało nieobsadzone przez ponad 12 miesięcy, a spekulacje dotyczące nowej nominacji pojawiały się w tysiącach publikacji na całym świecie.

"Pewniakiem" miał być Marc Jacobs. Ten jednak nie zrezygnował ze sprawowania równie prestiżowej funkcji u Louisa Vuittona. Na ogłoszenie biura prasowego francuskiego domu mody wszyscy czekali z ogromnym zniecierpliwieniem. Wczoraj zakomunikowano, że nowym dyrektorem kreatywnym został Raf Simons.

Simons do tej pory pracował jako główny projektant domu mody Jil Sander. Belgijski projektant dokonał swoistej rodzaju rewolucji w niemieckim domu mody. Marka znana z minimalistycznego stylu i konsekwetnego wykorzystywania bieli i czerni podczas ostatnich pokazów zaprezentowała się z zupełnie nowej strony. Simons zaczął wprowadzać kolory i nowe ciekawe formy.

Czy fantazją dorówna brytyjskiemu krawcowi? To okaże się juz niebawem, bowiem pierwsza kolekcja Simonsa dla Diora będzie miała premierę już w lipcu. Simons, jak czytamy w komunikacie, będzie odpowiedzialny za kolekcje haute-couture, pret-a-porter i akcesoriów kobiecych.

*Zdjęcie powyżej to fragment okładki jesiennego numeru magazynu "Fantastic Man"

kj