Inkontynencja, bo tak fachowo nazywa się nietrzymanie moczu, jest powszechnym problemem. Zdecydowanie częściej występuje u kobiet, także tych młodych. Skuteczne leczenie istnieje, ale… trzeba najpierw przełamać wstyd i pójść do specjalisty. Czy zdarzyło ci się, że podczas śmiechu lub kichnięcia mimowolnie oddałaś mocz? To krępująca sytuacja, nawet jeśli mówimy tylko o kilku kropelkach. Jeśli masz dwadzieścia lub trzydzieści kilka lat, uczucie wstydu zapewne powstrzyma cię przed wizytą u lekarza. Cóż, większości z nas nietrzymanie moczu kojarzy się z osobami starszymi, które z racji wieku i chorób towarzyszących nie panują nad swoją fizjologią. Takie stereotypowe myślenie to poważny błąd.

Najważniejsze to oswoić wroga

emsella-btl
Adobe Stock

Musisz nazwać problem, zamiast udawać, że go nie ma lub sam zniknie. Tak raczej się nie stanie. Postępujące nietrzymanie moczu może negatywnie wpłynąć na całe twoje życie. Prawdopodobnie szybko stracisz pewność siebie, zaczniesz unikać kontaktów intymnych z partnerem, a później będziesz się niekomfortowo czuła w miejscach publicznych. W Internecie nie brakuje historii kobiet, które opisują, jak inkontynencja sprawiła, że odcięły się od znajomych, zrezygnowały z życia towarzyskiego i zamknęły się w domach. To smutne, bo wystarczyło szczerze porozmawiać z lekarzem i poszukać rozwiązania. A to jest na wyciągnięcie ręki.

Girls Power!

Ponieważ to kobiety częściej zmagają się z nietrzymaniem moczu, czas poznać fakty, by potem, w babskim gronie, wzajemnie się wspierać. Najpopularniejszym rodzajem inkontynencji jest tzw. wysiłkowe nietrzymanie moczu. Mówiąc krótko: w pewnych sytuacjach dochodzi do mimowolnego opróżnienia pęcherza częściowo lub w całości. Jest to najczęstszy rodzaj nietrzymania moczu, szczególnie wśród kobiet, które rodziły lub przeszły menopauzę. Podczas ciąży i porodu mięśnie dnia miednicy dostają niezły wycisk, przez co później mogą stracić swoją jędrność i kurczliwość. W przypadku nietrzymania moczu po menopauzie za głównego winowajcę uważa się estrogen – a dokładnie jego spadek. Oczywiście stan pogarsza także otyłość.

Daj sobie pomóc

Doskonałym, doraźnym rozwiązaniem są dyskretne wkładki higieniczne. Można z powodzeniem dopasować je do bielizny i zmieniać tak często, jak to potrzebne. To jednak nie pozwoli ci na dobre uporać się z problemem. W walce z nietrzymaniem moczu trzeba sięgnąć po najnowsze technologie. Jeśli nie chcesz, by twoje życie kręciło się głównie wokół nagłych wizyt w toalecie, czas na zabieg BTL EMSELLA. To przełomowa metoda leczenia inkontynecji – bez bólu, bez wstydu, za to szybko i skutecznie. Badania naukowe wykazały, że 95 proc. pacjentów (bo z zabiegu mogą korzystać także panowie) poddanych zabiegowi zgłosiło znaczącą poprawę jakości życia.

emsella-btl
Mat.prasowe

Efekty już po pierwszej sesji

Nie obawiaj się, że zabieg będzie dla ciebie krępujący – absolutnie! Jest wykonywany bez konieczności zdejmowania odzieży. Nie potrzebujesz środków znieczulających ani dnia wolnego od pracy. Jeden zabieg trwa zaledwie 28 minut i już po pierwszym odczuwa się poprawę. Eksperci zalecają około 6 sesji, dwa razy w tygodniu. To oznacza, że już w 3 tygodnie możesz znacznie odmienić swoje życie – wrócić do aktywności fizycznej, uprawiać seks, prowadzić bogate życie towarzyskie bez stresu i bielizny na zmianę w torebce.

emsella-btl
Mat.prasowe

Dlaczego zabieg BTL EMSELLA jest tak komfortowy? Ponieważ ty musisz jedynie wygodnie usiąść w specjalnym fotelu, a to urządzenie będzie za ciebie intensywnie stymulować mięśnie dna miednicy. Obejrzyj nasz materiał wideo, a wszystkie twoje obawy zostaną rozwiane.

Wisienka na torcie

Sprawne mięśnie dna miednicy gwarantują nie tylko kontrolę nad pęcherzem. Dzięki nim seks jej lepszy. Słyszałaś o słynnych kulkach gejszy, prawda? Noszenie ich pomaga ćwiczyć mięśnie Kegla. Dzięki zabiegowi BTL EMSELLA kulki mogą odejść do lamusa.

Materiał powstał z udziałem marki BTL