Katarzyna Zielińska i Edyta Herbuś pokazały się ostatnio w takich samych sukienkach w paski. Pierwsza wystąpiła na otwarciu warszawskiego salonu Salamander na Nowym Świecie, druga zaś na pokazie najnowszej kolekcji Teresy Rosati.

Zielińska nie eksperymentowała z dodatkami. Do swojej sukienki dobrała szpilki w bezpiecznym kolorze nude. Herbuś postawiła na mocniejsze akcenty. Czarne skórzane dodatki w postaci krótkiej kurtki, masywnych butów i dużej kopertówki,  dodały kreacji rockowego charakteru.

Obie panie wykazały się znajomością najnowszych trendów. Sukienka, mimo klasycznych czarno-białych pasków, ma w sobie nutkę nowoczesności w postaci nieregularnej długości. Nam jednak bardziej podoba się stylizacja Edyty Herbuś, a to za sprawą odpowiedniego dobrania dodatków i przełamania konwencji. Całość wygląda tu kobieco i z pazurem. Zielińska postawiła na prostotę, jednak w tym przypadku nie zdało to egzaminu. Prążkowana tkanina zdominowała stylizację i uczyniła ją zbyt ciężką.

Czy podzielacie nasze zdanie?