Agnieszka Włodarczyk i Mikołaj Krawczyk już od kilku tygodni nie ukrywają swojego uczucia. Para która poznała i zakochała się na planie serialu "Pierwsza miłość" od samego początku musiała zmierzyć się z falą krytyki ze strony obrońców byłej partnerki i matki dzieci Krawczyka, Anety Zając. Chociaż Włodarczyk wiele razy próbowała się tłumaczyć ze swojego związku z serialowym aktorem (ostatnio w "Vivie!") to w mediach wciąż pojawiają się spekulacje, że to ona jest winna rozstania Krawczyka z Zając. Zobacz:  "Czuję że chcę mieć dziecko"

Aktorska para ma już dość ciągłego bycia na świeczniku. W rozmowie z magazynem "Party" Agnieszka Włodarczyk przyznała, że już wkrótce może ich zabraknąć w serialu Polsatu.

- Jesteśmy zmęczeni ciągłymi próbami manipulowania naszym życiem prywatnym. Ktoś chce udowodnić, że widzowie nas nie lubią. A my na co dzień wciąż spotykamy się w wyrazami sympatii z ich strony. Ludzie są mądrzy i wiedzą, że niektóre gazety nie piszą o nas prawdy. Zastanawiamy się nad odejściem z serialu.

Agnieszka Włodarczyk ma żal do ekipy serialu, która wyraźnie stanęła po stronie Anety Zając. Okazuje się bowiem, że para nie została zaproszona na zlot fanów serialu, gdzie pojawili się wszyscy aktorzy w nim występujący. Zobaczcie zdjęcia z tego wydarzenia: Zając nie płacze tylko imprezuje

Będziecie za nimi tęsknić?