ONS

Jeżeli mielibyśmy wskazać nazwiska osób z branży, które w poniedziałek o godzinie 22:30 nie oglądają TVN-u, byłoby ich całkiem sporo. Do tego grona zalicza się m.in. Karolina Korwin-Piotrowska, która zamiast oglądać show "Woli i Tysio na pokładzie" woli poświęcać czas na inne sprawy. Pytana przez osoby śledzące jej profil na Facebooku (a jest ich ponad 18 tysięcy) co sądzi o programie kolegów jurorów z "Top Model", dziennikarka niechętnie wypowiada się w temacie. Jednorazowo przygody Wolińskiego i Tyszki skomentowała słowami:

- Robię swoje najlepiej jak potrafię. Kup jednak nie sprzątam, nie mam kradzionych ręczników z Ritza czy czajniczka i nie chciałabym być wrzucana do jednego worka z lansiarskimi panami z szamba, którzy występują w tym kompletnie nieśmiesznym programie.

"Lansiarscy panowie z szamba" udzielili wywiadu magazynowi "Flesz", w którym stwierdzili zgodnie, że ich żarty są zabawne i nie przekraczają granicy dobrego smaku. Według Tyszki podobne zajawki pojawiały się na planie "Top Model":

- Przez dwa lata waliliśmy takimi żarcikami ekipie "Top Model" i wszyscy ryczeli ze śmiechu, na czele z Karoliną Korwin-Piotrowską, która nas krytykuje.

Pytanie tylko, czy żarciki o "trzepaniu wora" i "ściętym białku na twarzy" są tak samo zabawne na oczach 1,2 milionów telewidzów, co przy ekipie (dajmy na to) 15 osób?

chimera