To Steven Seagal zobaczył u Orzechowskiej podobieństwo do Jolie!

We wczorajszym programie Kuby Wojewódzkiego gościły, jak to nazwał prowadzący, największe gwiazdy polskiego internetu. Na kanapie zasiadła Sarah May, Sławomir Oborski i Agnieszka Orzechowska. Ta ostatnia bardzo chciała wykorzystać swoje pięć minut na wizji. 
Starym już zwyczajem opowiedziała o ojcu, który ją maltretował. Przyznała się także do operacji plastycznej.

- Miałam krzywą przegrodę nosową. Dostałam w zęby od ojca jak byłam mała i sobie zrobiłam nosek. - wyznała "polska Angelina Jolie".

W programie dyskutowano także o jej rzekomym podobieństwie do słynnej aktorki, Angeliny Jolie. Orzechowska stwierdziła, że jako pierwszy jej podobieństwo zauważył sam... Steven Seagal. Sama zainteresowana uznała jednak, że nie twierdzi, że jest łudząco podobna do Jolie. Uspokoiła jednak swoich fanów, że jak "zarobi dużo papy" poprawi ponownie swoją urodę i być może wtedy będzie bardziej przypominała Angelinę.

Na koniec Agnieszka zaprezentowała widzom swoją piosenkę z gatunku "erotic house", który jak twierdzi sama stworzyła. Dzięki jej występowi dowiedzieliśmy się, że Orzechowska umie liczyć do dziesięciu i to w dwóch językach. 


pijavka


Przeładuj

"Rolnik szuka żony": Czy Ania i Grzegorz korzystają z pomocy niani?

zobacz 01:37