Tatuaż Agnieszki Szulim dla ukochanego
ONS

Ujawnienie informacji o związku Agnieszki Szulim i Piotra Woźniaka-Staraka wywołało prawdziwą sensację. Szybko okazało się też, że para bardzo poważnie traktuje swoją relację, a każde z nich jest w stanie iść na duży kompromis. Przypomnijmy: Miłość Szulim i milionera wymaga kompromisów. Woźniak złamie dla niej rodzinną tradycję

Dziennikarka zdecydowała się też na bardzo osobisty gest - na jej plecach pojawił się efektowny tatuaż z inicjałami ukochanego. Szulim próbowała go ukryć, ale zdjęcia z jednego z pokazów mody w wydekoltowanej sukience nie pozostawiały złudzeń. Zobacz: Szulim jak Doda. Zrobiła wyjątkowy tatuaż z inicjałami milionera

Oczywiście nie umknęło to uwadze internautów, którzy szybko skrytykowali ją za tak, w ich mniemaniu, pochopną decyzję. Te właśnie "hejty" Agnieszka czytała na wizji podczas emisji ostatniego odcinka "Na Językach". Jednym z głównych zarzutów było to, że takiego tatuażu nie da się usunąć, a związek może przecież nie przetrwać.
 

Każdy tatuaż można przykryć kolejnym. Po co usuwać? - odpowiedziała Szulim


Wypada tylko trzymać kciuki, aby nie było takiej konieczności.

Zobacz: Sprawa z bójką Dody i Szulim w końcu będzie miała swój finał. Znamy szczegóły

Agnieszka i Piotr na premierze filmu "Obywatel":