East News

Burza po zdjęciach brzucha Ani Lewandowskiej! Tatiana Okupnik komentuje: "To nie jest norma"! Powiedziała dużo więcej 

East News

Tatiana Okupnik zamieściła na swoim Instagramie nagranie, w którym postanowiła (jak przyznaje) po raz pierwszy zabrać głos w sprawie wyglądu kobiet po porodzie. W sieci od kilku dni trwa gorąca dyskusja internautów po tym jak Ania Lewandowska opublikowała zdjęcie swojego brzucha zaledwie 17 dni po porodzie. Jedni uważają to za odwagę i motywację dla innych, drudzy twierdzą, że takie fotografie mogą doprowadzać inne młode dziewczyny do depresji. Teraz głos zabrała Tatiana Okupnik, która ma za sobą naprawdę trudne porody i powroty do formy. Zobaczcie co powiedziała gwiazda. 

Zobacz także: Tatiana Okupnik pokazała jak wyglądała po porodzie! Szczery wpis i bardzo mocne zdjęcia 

Tatiana Okupnik o zdjęciach brzucha Ani Lewandowskiej po porodzie Laury

Tatiana Okupnik w Dzień Matki opublikowała poruszający wpis dotyczący jej stanu po porodzie. Gwiazda zmagała się z ogromną opuchlizną całego ciała i był to naprawdę bardzo trudny czas dla wokalistki. Jak sama przyznała, pomimo upływu czasu, w dalszym ciągu walczy o powrót do formy.

Zupełnie inaczej wygląda to u Ani Lewandowskiej, która zaledwie 17 dni po porodzie, pochwaliła się swoim brzuszkiem po urodzeniu dziecka. 

Zdjęcie wywołało skrajne emocje wśród internautów. Jedni twierdzą, że swoją postawą Ania motywuje innych do pracy nad sobą, drudzy zaś obawiają się, że zwłaszcza młode mamy mogą nabawić się kompleksów.

Tatiana Okupnik postanowiła odnieść się do wpisu Ani Lewandowskiej. 

W Internecie zawrzało, w komentarzach od was również. Pytacie, czy widziałam już zdjęcie brzucha Ani Lewandowskiej i czy nie myślę, że takie zdjęcia wywołują kompleksy u innych kobiet albo mogą spowodować nawet ich depresję. Pierwszy raz odpowiem na coś takiego. Po pierwsze uważam, że to, co robi Ania jest cudowne, nie tylko motywuje dziewczyny, podkreśla rolę sportu i diety w naszym życiu i zgadzam się z nią w 100 procentach. Po drugie pokazała nam swoją prawdę i miała do tego pełne prawo, pokazuje nam, że tak może być. Ale skoro mamy Dzień Mamy, to warto byłoby zacząć mówić głośno, że nie ma jednego modelu mamy, macierzyństwa, wszystkie jesteśmy różne i ja postanowiłam zamieścić moje zdjęcia, moją prawdę - powiedziała Tatiana Okupnik odwołując się do zdjęć swoich opuchniętych nóg po porodzie, które gwiazda zamieściła na Instagramie. 

W dalszej części swojej wypowiedzi gwiazda stwierdziła, że taki powrót do formy, jak w przypadku Ani, nie jest normą, a jedynie pojedynczym przypadkiem. 

Wiem, że jest masa dziewczyn, które nie dojdą do siebie tak szybko jak Ania. Wiem, że Ania się nie obrazi, jak powiem, że takie macierzyństwo w stylu glamour, że dziewczyna szybko dochodzi do siebie i wygląda jak milion dolarów, zdarza się rzadko. Większość kobiet będzie dochodziła do siebie dłużej. Nie chciałabym, żeby takie zdjęcia powodowały, że niektórzy będą przeświadczeni, że to jest norma. To nie jest norma, to są pojedyncze przypadki.

Tatiana Okupnik podkreśliła także, że pomimo zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej w okresie ciąży,  z przyczyn niezależnych od niej, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Każda kobieta powinna o tym pamiętać i skupić się na swoim zdrowiu! Każdy poród jest inny i nie należy nigdy się do nikogo porównywać. 

Jak oceniacie słowa Tatiany Okupnik? Doceniacie jej szczerość? Zobaczcie całe nagranie gwiazdy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

No i mamy Dzień Mamy a chyba powinnyśmy mieć Dzień Mam! Wszystkie jesteśmy inne. Moja mantra na ten dzień: Nie porównujmy się. Nie oceniajmy Nie patrzmy na inne kobiety przez pryzmat swoich doświadczeń. Jeśli umiemy wspierajmy! I mówmy o różnych historiach. Dziewczyny, które doszły szybko do formy po ciąży niech pokazują jak wyglądają, bo będą tym motywować inne dziewczyny. Nie można jednak zapominać, że takie historie to nie jest norma. Masa kobiet nie dochodzi do siebie tak szybko. Czasem z przyczyn od nich niezależnych dochodzenie do siebie zabiera bardzo dużo czasu a czasem dojście do pełni formy nie będzie możliwe. Dlatego myślę, ze tak ważne by w Dniu Mam;) mówić o rożnych odcieniach macierzyństwa i o tym, że bywa różnie. Ważne jest też, żebyśmy nie porównywały się, nie krytykowały tych, które szybciej złapały formę tylko dlatego, że my jeszcze jesteśmy daleko od tego co byśmy chciały osiągnąć... I pamiętajmy, że każda z nas ma swoje problemy. Często ich nie widać gołym okiem... Dziewczyny wiem, że łatwiej pokazywać się jak wyglądamy fajnie. Jednak jeśli nie zaczniemy cześciej na głos mówić o tym czego się wstydzimy (komplikacji poporodowych, piersi rodzynkowych, wiszącej skóry na brzuchu, rozstępów, niemożliwości odnalezienia się w roli mamy, zawirowań emocjonalnych, czy czegoś co same możecie dopisać) to nie tylko samym sobie utrudniamy zaakceptowanie naszej, nie zawsze pięknej rzeczywistości i próbę zawalczenia o siebie ale tez dla przyszłych Mam i ich partnerów tworzymy niepełny obraz macierzyństwa. Bo tyle ile kobiet tyle historii. Bywa pięknie. Bywa brzydko. Życie. Wszystkiego dobrego dla wszystkich Mam!

Post udostępniony przez Tatiana Okupnik (@tatianaokupnik)

Tatiana Okupnik w dzień mamy opublikowała poruszający wpis w swoich mediach społecznościowych, w którym opowiedziała o jednym ze swoich porodów. Gwiazda naprawdę wiele przeszła i postanowiła podzielić się tym ze swoimi obserwatorami. Pokazała również bardzo mocne zdjęcia, na których możemy zobaczyć z jak dużą opuchlizną ciała musiała zmagać się wokalistka. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Multi Emoti. Dzień Mam. Każda Mama ma inną historię. Każda ma swoje problemy. Nie ma co się porównywać. Postanowiłam pokazać mały wycinek tego co u mnie się zadziało po porodzie. Nie miałam wpływu na to, że podczas porodu wkradł się błąd personelu. Podano mi m.in. za dużo kroplówek. O innych pomyłkach opowiedziałam w filmie o pierwszym porodzie. Taka moja historia. Nawet jak było mi bardzo źle w związku z różnymi komplikacjami poporodowymi z nikim się nie porównywałam, bo wiedziałam, że to bez sensu. Nie chciałam się tez z nikim ścigać w dochodzeniu do formy, bo mój organizm jest inny niż Twój. Ja ciągle próbuje dojść do formy. Co mi się uda poprawić to poprawię i nie mam na myśli tylko operacji plastycznych, choć te czasami są dziewczynom potrzebne, żeby mogły zaakceptować siebie na nowo. Będę szukała siebie w sobie;), siebie w nowej roli. Moje ciało dało mi dwa kochane robale. Przeszło wiele i muszę to zaakceptować. Przede wszystkim muszę się podobać sobie! Te zdjęcia, które zamieszczam nie są ładne ale prawdziwe. Tak samo jak prawdziwe są zdjęcia dziewczyn, które szybko doszły do formy. Niektóre z Was mają lżejsze inne cięższe historie. Każda z nas musi sobie po swojemu radzić. Obyśmy miały dla siebie jak najwięcej empatii. Wszystkiego naj Mamy...

Post udostępniony przez Tatiana Okupnik (@tatianaokupnik)

 

Więcej na temat Tatiana Okupnik
Przeładuj

Doda o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej: "Żniwa będą wśród najbiedniejszych"

zobacz 06:26