Party Stories
Doda z mężem Emilem Stępniem
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
ONS
Newsy

Szulim apeluje: Nie oceniajcie mnie pochopnie!

Zostanie odsunięta od pracy w TVP przez palenie marihuany?

Od kilku dni w sieci krąży wideo z poniedziałkowego "Pytania na śniadanie", w którym zaproszony gość masakruje Agnieszkę Szulim zarzucając jej palenie marihuany od 15 lat i kłamanie na wizji. Sytuacja wydawała się zabawna, ale jak się właśnie okazało, skutki dyskusji mogą być bardziej poważne. Agnieszce grozi nawet zwolnienie z pracy! Póki co, Szulim została odsunięta od swoich obowiązków do końca tygodnia.

Ostateczną decyzję na temat przyszłości Agnieszki w stacji podejmie dyrektor TVP2 Jerzy Kapuściński. Szefowa Szulim, Alicja Resich-Modlińska,  nie chętnie komentuje zajście. Podkreśla, że nigdy nie miała zastrzeżeń do sposobu wykonywania przez nią swojej pracy i że Agnieszka cieszy się w TVP opinią rzetelnej i profesjonalnej.

W oficjalnym oświadczeniu Agnieszki Szulim wystosowanym do mediów, czytamy:

- Wyrażam ubolewanie w związku z sytuacją zaistniałą w programie 'Pytanie na śniadanie' w dniu 28 maja. Tematem rozmowy była terapia THC, a więc zastosowanie marihuany w celach medycznych, skutki palenia oraz ewentualnej legalizacji. Nie ja byłam przedmiotem rozmowy, dlatego nie należy wyciągać z niej wniosków na temat mojego życia osobistego.

Cała sytuacja jest trochę zabawa. Życie prywatne i przekonania Agnieszki Szulim okazują się kartą przetargową w jej dalszej karierze zawodowej. Zupełnie inaczej niż w przypadku dziennikarzy, którzy głośno i otwarcie przyznają się do homofobii czy na wizji rzucają ksenofobiczne podteksty.  Zobacz: Węglarczyk wyśmiewa Ukriany: "Roboty domowe"

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Brat Dody złożył pozew przeciwko Agnieszce Szulim
ONS
Newsy
Przed Szulim ciężkie dni. Właśnie został złożony przeciwko niej kolejny pozew sądowy
Komu podpadła dziennikarka?

Echa jednego z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy wciąż nie milkną. Mimo, że do bójki Dody i Agnieszki Szulim doszło prawie dwa miesiące temu, obie panie wciąż odczuwają jej skutki w postaci chociażby pojawiających się w mediach spekulacji i komentarzy ze strony gwiazd, które opowiadają się za jedną bądź drugą stroną. Nikt nie przypuszczał, że sprawa będzie miała swój finał w sądzie, a obie panie staną na przeciwko siebie na wokandzie, gdzie to właśnie Szulim będzie stroną oskarżycielską. Przypomnijmy: Agnieszka Szulim nie odpuści Dodzie. Właśnie złożyła pozew do Sądu Dla Agnieszki nie będzie to jedyna sytuacja w której spotka się z Rabczewską w sądzie. Kilka tygodni temu rodzice wokalistki złożyli swój pozew przeciwko dziennikarce za pomówienia w jej programie "Na językach". Teraz dowiadujemy się, że dołączył do nich również brat Dody, Rafał Rabczewski. Mężczyźnie nie spodobało się to, że w swoich wypowiedziach Agnieszka sugerowała, że to właśnie on trzymał drzwi do toalety podczas bójki i pilnował, by dziennikarka nie mogła opuścić toalety. Prawdopodobnie pomyliła go z menadżerem wokalistki, który również ma na imię Rafał.   Mój prawnik potwierdza, że Agnieszka Szulim dostała pozew sądowy. Będę domagał się odszkodowania i przeprosin na wizji - mówi w rozmowie z "Show" Rabczewski. Wygląda więc na to, że w najbliższym czasie Szulim czekają przynajmniej trzy rozprawy sądowe z rodziną Rabczewskich. Zobacz: Doda o Szulim: "Ona dla mnie nie jest człowiekiem" Pozew już gotowy Doda na gali "Niegrzeczni":

Agnieszka Szulim w sesji i wywiadzie dla Vivy o marihuanie
Newsy
Szulim ociepla wizerunek: Nie wyrzucili mnie za marihuanę
To dlaczego wyleciała z pracy w TVP?

Ostatni rok nie był dla Agnieszki Szulim zbyt udany. Upłynął jej pod hasłem zmian zarówno na polu zawodowym, jak i w życiu osobistym. Przełomowym momentem była utrata posady w TVP. Po tym, jak w programie „Pytanie na śniadanie” profesor Jędrzejko na wizji powiedział, że dziennikarka wyznała mu za kulisami, że pali marihuanę, wyrzucili ją z pracy. Szulim jednak dementuje tę plotkę: - Nikt nie wyrzucił mnie za marihuanę, nie byłam nawet zawieszona  – powiedziała w wywiadzie dla magazynu „Viva!”. Prezenterka przestała pracować w telewizji śniadaniowej, ale, jak sama przyznaje,  „gdyby została, nie poprowadziłaby „Bitwy na głosy” i audycji radiowej w Eska Rock z Kubą Wojewódzkim” . Można więc chyba zaryzykować stwierdzenie, że mimo pozornych konsekwencji jakie musiała ponieść, ostatecznie ziołowa afera opłaciła się jej. A jak czuła się Szulim w trakcie feralnej rozmowy? - Najpierw poczułam, jakbym dostała między oczy. Potem pomyślałam: O! właśnie straciłam pracę! A potem zadałam kolejne pytanie, i podobno zachowałam zimną krew. To na pewno. I tym samym otworzyła sobie drzwi do dalszego działania. Podczas gdy jedni ją krytykowali, inni wyciągnęli pomocną dłoń. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi  Kuba Wojewódzki, postanowił zaproponować jej pracę, dzięki której Szulim „może sobie rozrabiać w doskonałym towarzystwie” : - Przyjmując propozycję Kuby Wojewódzkiego i znając konwencję audycji, brałam na siebie pełną odpowiedzialność za to, że parę osób może się na mnie obrazić. Zresztą już się obraziło. Ale Agnieszka Szulim na pewno nie zamierza się tym przejmować. Nie brak jej dystansu do siebie i nie traktuje wszystkiego serio. Radzi więc wszystkim, że „warto poluzować kucyki, bo taki jest show-biznes ”. Warto z tej porady skorzystać :) Przy okazji...

Newsy
Szulim oskarżona na wizji o kłamstwo i łamanie prawa!
Gość wprowadził Agnieszkę w osłupienie

Agnieszka Szulim z pewnością nie zapomni wczorajszego programu "Pytane na śniadanie, w którym to musiała tłumaczyć się przed kamerami z palenia marihuany. Zaproszony przez stację profesor z Centrum Profilaktyki Uzależnień po kilku minutach dyskusji wyraził swoje oburzenie wobec pracownicy Telewizji Publicznej, która ponoć przed nagraniem przyznała się do tego, że łamie prawo i od 15 lat regularnie sięga po "grube lolo". - Ja jestem wewnętrznie zdruzgotany tym, jak pani redaktor mi przed chwilą mówi, że pali marihuanę od 15 lat. Pracuje pani w publicznej telewizji  - zarzucił Mariusz Jędrzejko. Szulim była wyraźnie zaskoczona i zdenerwowana wypowiedzią swojego rozmówcy. - A kiedy ja to panu powiedziałam? - dopytywała. - Przed wejściem na kamerę mi pani powiedziała. Jest pani pracownikiem publicznej telewizji i mówi pani publicznie, że od 15 lat łamie prawo . Całej sytuacji przyglądał się współprowadzący Tomasz Kammel, który nie pomógł swojej koleżance zakończyć kłótni z rozmówcą. Co ciekawe, Szulim próbując wybrnąć z wpadki na wizji przeszła do kolejnego pytania, ale wyraźnie słychać było zdenerwowanie w jej głosie. Na dodatek gość zarzucił Agnieszce Szulim "łżenie" na antenie. Zobaczcie jak to wszystko zabawnie wyglądało przed kamerami:

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner