Party Stories
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Newsy

Miasto 44: Miasto Bohaterów

Młodzi aktorzy z filmu Jana Komasy o Powstaniu Warszawskim

Oni są tacy piękni. Zjawiskowe dziewczyny, atrakcyjni młodzi mężczyźni w kolorowych ubraniach na tle niezwykłego miasta. Aktorów do ról powstańców reżyser wybiera przez trzy lata. Na dziesiątki castingów w całej Polsce przychodzi siedem tysięcy osób. Zosia Wichłacz – filmowa „Biedronka”, jedna z trzech głównych ról – trafia do filmu, gdy ma 15 lat, a gdy startują zdjęcia, kończy 18. Jej świeżość i ogromna wrażliwość od razu przykuwają uwagę reżysera. Dlatego początek filmu jest jasny, jak pocztówka z Paryża. Ponura okupacja? A skądże! Konspiratorzy są pełni życia. Chcą się bawić, walczyć, doświadczać wszystkiego. Jeszcze nie wiedzą, że niektórzy z nich wkrótce polegną na ołtarzu ojczyzny. Krwawy potwór wojny obgryzie ich do ostatniej kosteczki.

Moje Powstanie
Stadion Narodowy, 30 lipca 2014 roku. Na ekranie wielkości wieżowca pierwszy pokaz „Miasta 44”. Na widowni 12 tysięcy widzów, wśród nich powstańcy. Widzowie płaczą. Jan Komasa wychodzi przed publiczność: „Chcieliśmy naszym filmem oddać hołd powstańcom”, mówi. Cały stadion wstaje. Wstaje prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Huragan oklasków. Powstańcy nie kryją wzruszenia. Wojciech Barański, pseudonim „Bar”, jest poruszony. „Film wywarł na mnie ogromne wrażenie”, przyznaje. „Mówi wiele prawdy o Powstaniu. Tak było naprawdę”. Anna Jakubowska, pseudonim „Paulinka”: „»Miasto 44« jest przede wszystkim dla młodzieży. Może też przemówić do ludzi za granicą. Oglądając go, po raz pierwszy poczułam, że ja to przeżyłam. Że to jest moje Powstanie”. Komasa jest szczęśliwy. Nie miał zamiaru nikogo osądzać. Chciał zrobić film o emocjach. O miłości, młodości i walce. Udało się.

Dłużej niż wojna
Pomysł rodzi się w głowie Michała Kwiecińskiego, szefa Akson Studio, producenta między innymi „Katynia”, „Czasu honoru” i „Wałęsy. Człowieka z nadziei”. W 2005 roku proponuje Janowi Komasie: „Zrób film o Powstaniu Warszawskim”. Janek jest właśnie po filmowym debiucie „Ody do radości”. Ma 24 lata. Propozycja producenta cieszy go i przeraża. Powierzanie tematu o takiej wadze młodziakowi to szaleństwo. Ale Komasa bardzo chce. Przeprowadza się do Muzeum Powstania Warszawskiego. Ma tam swój gabinet z dwoma komputerami podłączonymi do archiwaliów. Spotyka się z powstańcami. Rozmawiają o życiu w czasie zagłady. O konspiracji, walce, cierpieniu. Ale też o miłości. Janek wstępuje do jednej z grup rekonstrukcyjnych. Wciela się w rolę powstańca. „To była prawdziwa podróż w czasie”, wspomina. „Bezcenne wrażenie, kiedy chodzisz kilka dni non stop w butach, które rzeczywiście obcierały powstańców. Proszę samemu spróbować!”. Praca nad „Miastem 44” zajmie mu osiem lat. W międzyczasie zrobi kultową już „Salę samobójców”. Dlaczego przygotowania do filmu trwają dłużej niż cała II wojna światowa? Bo Kwieciński i Komasa mierzą wysoko. Chcą zrobić film, jakiego w Polsce nie było. Wysokobudżetową produkcję z niesamowitymi efektami specjalnymi. A na to potrzeba góry pieniędzy. Konkretnie 25 milionów. Produkcja rusza pod koniec 2012 roku.

Paczka przyjaciół
Najlepsze efekty nie zastąpią człowieka. Dlatego Komasa szuka swoich bohaterów w całej Polsce. Jak wybrać tych najlepszych? Jak nie popełnić omyłki? „Musi być chemia”, zapewnia reżyser. Jest 2010 rok. Młodziutka Ania Próchniak urywa się z koleżanką z zajęć w Łodzi. Jadą do Warszawy na casting, jest straszna śnieżyca. Tych castingów będzie jeszcze 20. Na jednym z nich partner w dramatycznej scenie ciśnie nią o ścianę. Podejrzenie wstrząsu mózgu. Ale rolę Ania ma. Urzeka reżysera energią, wrażliwością i inteligencją. Jednak na rozpoczęcie zdjęć przyjdzie jej jeszcze poczekać. Filmowcy zbierają pieniądze. W styczniu 2013 roku, nocą, dzwoni do niej Komasa: „Wyjdź, proszę, muszę coś ci powiedzieć”. I tak na ulicy zasypanej śniegiem Ania dowiaduje się, że zagra Kamę, jedną z trzech głównych postaci. „Poczułam spokój”, wspomina. Od niej Komasa jedzie do Józka Pawłowskiego. Po północy w swoim samochodzie mówi mu, że zagra główną rolę – Stefana. „Byłem w szoku”, wspomina Pawłowski. „Przez tydzień nie mogłem w to uwierzyć”. Komasa zaprzyjaźnia się ze swoimi aktorami. Nie tworzy barier. „Czule steruje”, zapewnia Józek. Spotykają się i godzinami rozmawiają o bohaterach. Poznają powstańców. Poznają ich wstrząsające historie, słuchają wspomnień, od których włos się jeży na głowie. I płyną łzy. Tydzień spędzają na obozie w Radziejowicach, pracują nad swoimi rolami i tekstem. Trenują z komandosami w twierdzy Modlin. Uczą się walczyć, rozkładać broń, strzelać. Reżyser namawia aktorów, żeby jak najwięcej przebywali ze sobą. Żeby chodzili na piwo, do kina. To procentuje na ekranie. Nie muszą udawać przyjaźni. Zanim dojdzie do zdjęć, stworzą już paczkę: Józef Pawłowski, Zofia Wichłacz, Anna Próchniak, Maurycy Popiel, Antoni Królikowski, Tomasz Schuchardt, Grzegorz Daukszewicz, Michał Meyer, Michał Żurawski, Karolina Staniec, Filip Gurłacz, Michał Mikołajczak. Przyjaźnią się do dziś. „Zakochałem się trochę w dziewczynach”, przyznaje Józek Pawłowski, który na ekranie zdobywa miłość Kamy (Anna Próchniak) i „Biedronki” (Zofia Wichłacz). „Na planie byliśmy zespołem. Bez gwiazdorstwa”, zapewnia.

Jan Komasa tłumaczy się z recenzji Miasto 44
Newsy
Reżyser filmu "Miasto 44" w ogniu krytyki. Odpowiada na zarzuty
Skandal w świecie filmu

Pod koniec lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie odbył się wyjątkowy przedpremierowy pokaz filmu "Miasto 44" w reżyserii Jana Komasy . Kilkanaście tysięcy widzów obejrzało dzieło traktujące o Powstaniu Warszawskim, wśród nich znalazło się także sporo gwiazd, które po projekcji filmu pozowały na ściance. Nie wszyscy jednak potraktowali wyjście jako część swojej pracy. Przypomnijmy: Ciężarna Kożuchowska przechytrzyła paparazzi. Pojawiła się na premierze "Miasto 44"   Opinie recenzentów, którzy mieli okazję zobaczyć "Miasto 44" nie zostawiają na tytule suchej nitki, zarzucając reżyserowi, że film jest o wszystkim, ale nie o Powstaniu. Nie zabrakło jednak pozytywnych opinii, zwłaszcza od artystów, którzy docenili pracę Komasy. W specjalnym oświadczeniu reżyser postanowił odnieść się do wszystkich negatywnych komentarzy, które padły w kierunku filmu. Dodał także, że wersja, która trafi do kin, różni się od tej "stadionowej" - inne zakończenie, inne ujęcia, zmieniona muzyka.    15 minut temu skończyliśmy ostateczny montaż 'Miasto 44'! Zgodnie z planem sporo ważnych rzeczy uległo zmianie, inna końcówka, inne ujęcia, inne prowadzenie scen, inna muza (nowe utwory, no i wreszcie wybrzmi cały score Antoniego Komasy-Łazarkiewicza!), inny kolor. Cieszymy się, gdyż teraz wreszcie film zyskuje swój ostateczny i właściwy kształt! Nieco współczujemy wszystkim miśkom, które zdążyły już podsumować i zrecenzować nieskończony film, mimo usilnych naszych próśb by tego jeszcze nie robić. To trochę tak, jakby wepchnąć się aktorom do garderoby i stamtąd osądzić ich grę zanim wejdą na scenę. - czytamy (pis. oryg.)   Jan Komasa zaprosił także wszystkich na wrześniowy pokaz ostatecznej wersji filmu. Wybierzecie się do kina? Zobacz: Maryla Rodowicz na pokazie "Miasto 44".Wyglądała jak dzidzia piernik   Plejada...

50 twarzy Greya cały film scena seksu stroje
Newsy
50 twarzy Greya: Do sieci trafiła nowa scena. Ale to nie jedyna gratka dla fanów [WIDEO]
Nowe materiały wyciekły przed premierą

Film "50 twarzy Greya" wzbudza ogromne zainteresowanie na całym świecie. Najbardziej interesującą wszystkich widzów kwestią są sceny seksu, których podobno w produkcji nie brakuje. Ostatnio główni aktorzy, czyli Dakota Johnson i Jamie Dornan , udzieli szczerego wywiadu, w którym opowiedzieli jak to wyglądało od kulis. Zobacz: "Musiałem robić to, na co kobiety rzadko się decydują" Dla zniecierpliwionych widzów, w internecie pojawiały się kolejne sceny zapowiadające hitowe dzieło. Każda z nich jeszcze bardziej zachęca do przyjścia na premierę. Na pewno kolejną falę zachwytów wzbudzi nowy materiał, w którym kostiumograf pracujący przy filmie opowiada o strojach w jakich pojawiają się aktorzy. Żeby było ciekawiej, w tle możemy dostrzec nowe fragmenty filmu. Scena tam ukazana to obiad u rodziny Christiana Greya podczas którego filmowa Anastasia zaprezentowała się przepięknej różowej sukience. Zobacz: Skandal na kilka dni przed premierą "50 twarzy Greya"! Film wycofano z kin   Jamie Dornan nago . Pokazał wszystko (tylko dla dorosłych):

Agata Drozdowska nie żyje
Newsy
Agata Drozdowska nie żyje. To ona odpowiadała za kostiumy do filmów "Wołyń" czy "Miasto 44"
Agata Drozdowska nie żyje. To ona odpowiadała za kostiumy do filmów "Wołyń" czy "Miasto 44"

Przykra wiadomość dla środowiska filmowego - Agata Drozdowska, znana kostiumograf nie żyje. Była odpowiedzialna za niesamowite stroje z filmu „Wołyń” , za które otrzymała Orła. Agata Drozdowska pracowała także przy takich produkcjach, jak: „Obława”, „Miasto 44” oraz „Czas honoru”.   Pogrzeb Agaty Drozdowskiej    Agata Drozdowska odeszła w młodym wieku. Miała zaledwie 34 lata. Nieznane są jednak przyczyny jej śmierci. O tym tragicznym zdarzeniu poinformowali przyjaciele, z którymi pracowała na planie „Wołyń”.   Z wielkim żalem przyjęliśmy śmierć naszej Koleżanki Agaty Drozdowskiej, wspaniałego kostiumografa i dobrego Człowieka – napisali bliscy artystki.   Pogrzeb Agaty Drozdowskiej odbędzie się w czwartek, 5 lipca, w Rembertowie.   Zobacz:  Rosati, Kuna, Kuligowska i inne gwiazdy na premierze "Wołynia"! Kto jeszcze? ZDJĘCIA   Przeczytaj też:  Weronika Rosati cała w czerni - ma na sobie... ponad 11 tysięcy! Na premierze „Wołynia’’ wspierała „Czarny protest’’   Agata Drozdowska otrzymała Orła za kostiumy w filmie "Wołyń" Agata Drozdowska z nominacją w kategorii "Najlepsze kostiumy"

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner