Syn Clinta Eastwooda - Scott Eastwood
ONS.pl/ kolaż polki.pl

Nieziemsko przystojny Scott Eastwood na premierze filmu "Najdłuższa podróż"

Syn Clinta Eastwooda - Scott Eastwood
ONS.pl/ kolaż polki.pl

Niedaleko pada jabłko od jabłoni! Znane powiedzenie zawiera w sobie więcej prawdy, niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Scott Eastwood, syn Clinta Eastwooda nie tylko poszedł tą samą ścieżką kariery co znany ojciec, lecz także jest do niego bardzo podobny!

Scott Eastwood ma 29 lat i wcielił się już w 21 aktorskich ról. Zaliczył także debiut producencki podczas realizacji filmu "Dawn Patrol" z 2014 roku. Krytycy zgodnie twierdzą, że Clint Eastwood jest tylko jeden, a młodemu aktorowi trudno będzie dosięgnąć wysoko postawionej poprzeczki. Zwłaszcza, że w zeszłym roku postawił bardziej na modelling i promocję własnej osoby w sposób czysto komercyjny: wziął udział w kampanii reklamowej marki Hugo Boss. Kontrakt bardzo mu się opłacił, bowiem przyniósł mu jeszcze większą rozpoznawalność. Miniony rok był dla syna Clinta Eastwooda pasmem sukcesów i upłynął pod znakiem wytężonej pracy. W ciągu 12 miesięcy pokazał się w 7 produkcjach serialowych i filmowych!

Scott Eastwood - co o nim wiemy?

Eastwod Junior nie zabiega o rozgłos dotyczący jego życia osobistego. Wręcz przeciwnie: unika długich wywiadów, niewygodnych pytań i manipulacji. Zwykle ucina konwersację w bezpieczny dla niego sposób, co jak podkreśla, jedna z lekcji, których udzielił mu ojciec. Ma 180 cm wzrostu, co daje mu możliwość robienia kariery  w modellingu. Jednakże to aktorstwo jest jego priorytetem. Po raz pierwszy zobaczyliśmy go w 2006 roku na ekranie w filmie pt. "Sztandar chwały", jednakże to produkcja "Gran Torino" sprawiła, że o 22-letnim wówczas aktorze zrobiło się głośniej. Wszystko to za sprawą ojca, który zaprosił go do współpracy przy produkcji, która okazała się kinowym hitem: otrzymała ona 13 nominacji, w tym 6 z nich zwieńczonych sukcesem.

Młodszy Clint Eastwood?

Porównaniom ojca i syna nie będzie końca, bowiem Scott Eastwood z wiekiem coraz bardziej go przypomina. Nie tylko ze względu na sceniczną charyzmę i talent, lecz także po prostu - wygląd. Mało kto z nas pamięta Clinta Eastwooda nie jako posiwiałego i pomarszczonego aktora z "Dopóki piłka w grze" czy z "Za wszelką cenę", a przecież bohater westernów pojawiał się na plakatach w domach młodych kobiet przez dekady!


Przeładuj

Anna Mucha w półfinale "Czaru Par"! "Małżeństwo to jest obóz przetrwania"

zobacz 00:30