Małgorzata Socha o byciu ikoną stylu
ONS

Socha uważana jest za ikonę stylu. Ma z tym z problem: Nie chcę być więźniem

Małgorzata Socha o byciu ikoną stylu
ONS

Małgorzata Socha od lat uznawana jest za jedną z najlepiej ubranych gwiazd. Aktorka przeszła ogromną metamorfozę i czaruje efektownymi stylizacjami na salonach. W jej przypadku ciężko o wpadkę, a każde wyjście to prawdziwy popis gustu i klasy. Socha lubuje się ostatnio w krótkich spódnicach, które mocno eksponują jej szczupłe nogi. Przypomnijmy: Małgorzata Socha wciąż chudnie. Tak szczupła jeszcze nie była

Media i redaktorzy modowi przypięli jej metkę "ikona stylu". Zdaje się, że większość gwiazd nie miałaby problemu z akurat takim tytułem, ale okazuje się, że przypadek aktorki "Przyjaciółek" jest nieco odmienny. W najnowszym wywiadzie przyznaje, że tego typu określenia bardziej ją rozbawiają niż schlebiają, a ona sama za ikonę stylu się nie uważa. Co więcej, zapowiada, że nie chce być więźniem własnego idealnego wizerunku, który jest jej niejako narzucany.
 

Nie przywiązuję wagi do takich określeń. U nas często jest tak, że obdarza się górnolotnymi tytułami. To jest dla mnie zabawne i mam do tego dystans. Równie dobrze się czuję na szpilkach, jak i w adidasach i dresie. Nigdy nie chciałam być więźniem swojego wizerunku i nigdy nie pozwolę, żeby tak się stało - wyznaje Socha w "Fakcie".


A wy uważacie Małgorzatę Sochę za ikonę stylu?

Zobacz: Zielińska nie do końca cieszy się z nowej roli. Wszystko przez Sochę

 

 

Małgorzata Socha na konferencji prasowej "Przyjaciółek":

Więcej na temat Małgorzata Socha
Przeładuj

W "Przyjaciółkach" Wiktor zdradził Patrycję? "Jestem pewna!" Zobaczcie, co się wydarzy w kolejnym odcinku!

zobacz 00:30