Od kilku tygodni tabloidy prześcigają się w spekulacjach na temat ślubu Kasi Tusk i Stanisława Cudnego. Według ich informacji ceremonia miała odbyć się w ten weekend w drewnianym dworku w Brodnicy. Dziś blogerka po raz pierwszy zabrała głos w tej sprawie. Jej fanki były zdezorientowane sprzecznymi informacjami, postanowiły więc dowiedzieć się jaka jest prawda. Przypomnijmy: Ślub Kasi Tusk już dziś? Córka premiera zabrała głos

Kasia po raz kolejny udowadnia, że ma duże dystans do wszystkich plotek na temat jej zamążpójścia. Na Instagramie pokazała, co robi podczas "swojego ślubu". Tuskówna opublikowała zdjęcie, na którym widać farbę i pędzel. Okazuje się, że Kasia postanowiła... odświeżyć swoją szafę:

Operacja „szafa” część pierwsza #malowanie #decor #perfectwardrobe #ekiparemontowa #kasiaisynowieCompany #cdn – pisze córka premiera


Na drugiej fotce, jaką wrzuciła do sieci, widać apetyczny obiad. W opisie jeszcze dosadniej wyśmiewa wszystkie sensacyjne plotki:

Mexican supper! #tosięnazywakolacja #chiliconcarne #frytki #raznamiesiącmożna #cojestdziśwtelewizji? #podobnojutrowychodzęzamąż #tosuper #jakdojechaćdoBrodnicy - komentuje Kasia


Niektórzy internauci twierdzą, że jest to tylko przykrywka. Jak jest naprawdę? Można się pogubić.

Zobacz: Kasia Tusk okradziona. Sprawę bada prokuratura



 

Kasia Tusk na wakacjach: