Party.pl

fiszka orange Advertisement

Selena Gomez będzie cierpieć na depresję zawsze?

Selena Gomez jest poważnie chora?! Gdy usłyszała diagnozę, wszystko straciło dla niej sens...

Selena Gomez będzie cierpieć na depresję zawsze?

 

Selena Gomez w ostatnich tygodniach musiała się zmierzyć z wieloma trudnościami. I nie mamy tu na myśli jedynie problemów miłosnych. Nie jest bowiem tajemnicą, że Selena Gomez wciąż nie może się otrząsnąć po rozstaniu z Justinem Bieberem. Tym bardziej, że ten zdążył już o niej zapomnieć i wziąć ślub z Hailey Baldwin. Okazuje się jednak, że to nie jedyna przyczyna jej ostatniego załamania nerwowego. Sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana...

 

Zobacz także: Co Selena Gomez zrobiła zaraz po ślubie Justina Biebera? Jej przyjaciele zdradzili prawdę...

 

Selena Gomez choruje. Przyczyny załamania nerwowego

Gdy Selena Gomez trafiła do szpitala psychiatrycznego jej fani o ten stan rzeczy oskarżyli Justina Biebera. Okazuje się jednak, że piosenkarka ma na swojej głowie więcej problemów. Artystka od lat choruje na toczeń. Jest to choroba, która powoduje ogromne spustoszenia w organizmie. W jej wyniku Selena Gomez musiała przejść między innymi przeszczep nerki. Teraz okazało się, że toczeń poczynił kolejne spustoszenia w jej organizmie. Jak podaje zagraniczna prasa, u Seleny Gomez zdiagnozowano leukopenię, czyli niską liczbę białych krwinek. W przypadku artystki może się to okazać ogromnym zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia! Być może to właśnie ta diagnoza doprowadziła piosenkarkę na skraj załamania nerwowego. 

 

Mamy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys, a Selena Gomez wyjdzie z tego jeszcze silniejsza. Trzymamy za nią kciuki!

 

POLECAMY: Justin Bieber załamał się po tym, jak Selena trafiła do szpitala. Cały czas płacze...

 

Selena Gomez przeżywa trudne chwile

East News

 

Czy Justin Bieber przyjdzie jej z pomocą?

Justin Bieber,
East News

Więcej na temat Selena Gomez
Przeładuj

Tadeusz Seibert komentuje zniknięcie Margaret ze sceny. Zdradził prawdziwe powody?

zobacz 00:34