ONS

W dzisiejszych czasach gwiazdy kina, które nie korzystają z dóbr chirurgii estetycznej można policzyć na palcach jednej ręki. Nawet ikona piękności Angelina Jolie przyznała się niedawno do zastrzyków z botoksu. Inne podejście do tematu ma Sarah Jessica Parker. 46-letnia gwiazda serialu "Seks w wielkim mieście" wyznała właśnie, że w pełni akceptuje uciekający czas, czyli swoje zmarszczki. Aktorka na co dzień wybiera stonowany i "bezpieczny" styl.


- Staram się ubierać odpowiednio do mojego wieku i jestem realistką, jeżeli chodzi o mój wygląd. Jeżeli głównym obszarem mojej niepewności byłyby te fizyczne aspekty, byłabym zachwycona. Co za wspaniałe problemy! - powiedziała SJP.


Trzeźwy rozum i podejście do tematu z pewnością przysporzą Sarze kolejnych tysięcy fanów.


habibi

Więcej na temat Sarah Jessica Parker