ALLONS_1096712_rusin37.JPG
ONS

Rusin: "Jarosław Kuźniar? Nie znam..."

ALLONS_1096712_rusin37.JPG
ONS
Wszystko zaczęło się od książki Kingi Rusin, którą w złośliwy sposób skomentował na antenie TVN24. Prezenterka absolutnie nie może przeboleć kąśliwej uwagi i nie kryje, że chowa do niego urazę. 

W wywiadzie dla "SuperExpressu" zapytana o Jarosława Kuźniara udaje, że nie wie o kogo chodzi! Dziennikarz gazety zapytał ją jaki jest według niej sekret sukcesu. Kinga odpowiedziała, że jest to kwestia tego, czy daną osobę pokochają widzowie. Zapewne wiedząc o konflikcie kolegów ze stacji zapytał ją, dlaczego  zatem Jarosław Kuźniar z TVN24 długo nie mógł wypłynąć na szersze wody. Rusin lekceważąco odpowiedziała -

- Kto? 

- No pani kolega ze stacji - Jarosław Kuźniar...
- zapytał ponownie dziennikarz

- Jarosław Kuźniar? Nie znam...  - odparła jurorka.

Widać zatem, że Kinga nie ma zamiaru przebaczyć Kuźniarowi. I choć przedtem Rusin tłumaczyła, że rzeczywiście nie zna tego dziennikarza, to po ostatniej wizycie Kuźniara i Sablewskiej w "DDTVN", kiedy to wspólnie z Bartkiem Węglarczykiem prowadziła poranny program, nie może już tak tłumaczyć swoich słów jakie padły w wywiadzie dla "SE".

- Ja pana Kuźniara nie znam prywatnie. Pierwszy raz spotkałam go ostatnio w 'Dzień Dobry TVN'. I kompletnie nie rozumiem, dlaczego kilka miesięcy temu obraził mnie w swoim programie. Zwyczajnie, po ludzku, jest mi z tego powodu przykro - powiedziała w niedawnym wywiadzie dla magazynu "Show".

Jak wytłumaczy się tym razem? Sądząc po tym jak ostentacyjnie ignorowała Kuźniara w studiu, można śmiało stwierdzić, że ten pan po prostu dla niej faktycznie nie istnieje...

pijavka




Więcej na temat Kinga Rusin Jarosław Kuźniar
Przeładuj

Oto hitowe wózki dzieci gwiazd! Najdroższy kosztował 20 tysięcy, najtańszy - niecałe 500 zł!

zobacz 01:40