Party Stories
Piotr Rubik
Piotr Porębski/Metaluna
Nietypowa współpraca

Piotr Rubik – Strzał w jedenastkę

Było naprawdę gorąco! Jedenaście pięknych, zdolnych, gotowych na wszystko kobiet. I oko w oko z nimi on jeden. Piotr Rubik. Jakich sposobów użył i jak zapanował nad niezależnymi kobiecymi naturami?

RubikOne” to po prostu Rubik i kobiety. Ale jakie kobiety! Na najnowszej płycie Piotra Rubika zaśpiewały: Joanna Liszowska, aktorka obdarzona charakterystycznym niskim głosem, zwyciężczyni programu „Jak oni śpiewają”, Aida Kosojan-Przybysz, Ormianka gruzińskiego pochodzenia; finalistki programu „Mam talent!” – urodzona w Chicago Asia Si, niewidoma sopranistka Ewa Lewandowska i Paulina Lenda, która zachwyciła widzów „murzyńską” barwą głosu. Do tego Halina Mlynkova, która tekst do piosenki „Bez słów” napisała ze swoim mężem Łukaszem Nowickim, i śpiewająca w czterech oktawach Iwona Węgrowska. Taki skład to murowany sukces. I świetna zabawa.

W studiu z Rubikiem
Było lato ubiegłego roku. A w głowie Piotra Rubika zrodził się pomysł na nową płytę, na której zaśpiewają same kobiety. Opowiedział o tym swojej żonie. „Agata od razu zachwyciła się tym pomysłem. Ponieważ poprzednia, podobna płyta nosiła tytuł »Rubikon«, Agata zaproponowała, żeby ta nazywała się »RubikOne«”, opowiada kompozytor. Należało tym samym dokonać wyboru, kto ma na niej zaśpiewać, i zająć się organizacją przedsięwzięcia. 

Początkowa lista była bardzo długa. „W Polsce jest wiele zdolnych wokalistek, które chciałem zaprosić. Niestety, w kilku przypadkach okazało się to niemożliwe z powodu terminów”. Praca nad albumem ruszyła pełną parą już jesienią. Skoordynowanie działań, zgranie terminów, ustawienie wszystkiego wymagało nie lada zabiegów. „Byłem przygotowany na to, że praca nad płytą trochę potrwa. Niełatwo jest zgrać wszystko, gdy w projekcie bierze udział tyle osób”, mówi Piotr Rubik. „Zorganizowanie i ogarnięcie przedsięwzięcia, w którym bierze udział tyle kobiet, jest nie lada wyczynem. Ale, jak widać, Piotr to potrafi!”, śmieje się Joanna Liszowska. Na nagranie każdej piosenki przeznaczony był jeden dzień. Zdarzało się, że nagrania trwały od rana do nocy. Ale wszystkie panie zgodnie twierdzą, że praca z Rubikiem była przyjemnością. „Piotr jest profesjonalistą w każdym calu”, mówi Liszowska, a Aida Kosojan-Przybysz dodaje: „W studiu panowała bardzo pozytywna atmosfera. Tuż przed nagraniem rozchorowałam się. Gdy stawiłam się w studiu, wciąż miałam kłopoty z głosem. Ale Piotr okazał się niezwykle wyrozumiały”. Iwona Węgrowska dziwiła się, że można być wielkim kompozytorem i jednocześnie zostawiać wokalistom wolną rękę: „Piotr cały czas był w studiu podczas nagrania. Od razu podkreślił, że jeśli coś mi nie pasuje, nie czuję jakiegoś fragmentu albo po prostu chcę go zaśpiewać inaczej, to mam o tym powiedzieć. Uważnie słuchał sugestii. Czasem się z nami zgadzał, czasem nie, ale zawsze udało nam się osiągnąć kompromis”.

Piosenka dla pani i pana
Piotr Rubik wiedział, że każda z zaproszonych pań musi mieć utwór stworzony specjalnie dla niej. Bo każda w piosence opowiada swoją historię. Aida i Halina Mlynkova same napisały teksty. Dla pozostałych słowa napisali najlepsi polscy tekściarze.

A o czym są piosenki? O tym, co w życiu najważniejsze – o miłości, radości, nadziejach i tęsknotach. I o kobietach. Joanna Liszowska zaśpiewała „Teraz wiem”, bo wie, co w jej życiu jest najważniejsze. Aida Kosojan-Przybysz wykonała „Mer garune” (Moja wiosna) po ormiańsku, a Ewa Lewandowska – „Modlitwę o wiarę w siebie”, którą specjalnie dla niej napisał Jacek Cygan. „Nie każda wokalistka może zaśpiewać każdą piosenkę”, tłumaczy Rubik. Cała sztuka polega na tym, by tak dobrać utwór do wykonawcy, by mógł jak najlepiej zaprezentować swoje umiejętności, pokazać się z jak najlepszej strony. Musiałem więc czasem coś poprzerabiać, zmienić tonację albo po prostu posłuchać tego, co mają do powiedzenia dziewczyny”. „Można powiedzieć, że z Piotrem rozumieliśmy się bez słów”, mówi Aida Kosojan-Przybysz. Potwierdzają to pozostałe piosenkarki. „Być może wszystko udało się nam, dlatego że szukałem osób o podobnej wrażliwości do mojej”, mówi Rubik.

Jest jeszcze jeden utwór, który znalazł się na tej płycie. To piosenka „Kiedy mężczyzna płacze”, którą zaśpiewał Piotr Rubik.
„Tekst dał mi Jan Jakub Należyty. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zostanę ojcem. Kiedy się o tym dowiedziałem, postanowiłem, że na płycie znajdzie się ten utwór i ja go zaśpiewam. Wyśpiewałem moje emocje, to, co czuje facet, gdy dowiaduje się, że niedługo zostanie tatą. Inaczej nie potrafiłbym wyrazić mojego szczęścia. Dlatego piosenkę dedykuję wszystkim przyszłym rodzicom”.

„RubikOne” – jedenaście kobiet i jeden Piotr Rubik. „Chciałem, żeby ta płyta była różnorodna. I jest. Dzięki tym jedenastu fantastycznym kobietom. One są siłą tej płyty. Cieszę się, że podjąłem się tego zadania. Ta płyta to strzał w dziesiątkę. Albo nawet jedenastkę”.

Oddech przed oratorium
„RubikOne” to kolejna po „Rubikonie” płyta z udziałem najlepszych polskich artystów. W międzyczasie Piotr Rubik skomponował cztery oratoria, w tym najnowsze: „Santo Subito – Cantobiografia Jana Pawła II” do libretta Jacka Cygana. Premiera odbyła się w kwietniu 2009 roku w Warszawie, ale płyta z tym utworem ukaże się na jesieni. Dlatego album „RubikOne” to, jak twierdzi, „chwila wytchnienia przed kolejnym dużym projektem”.

Tekst Katarzyna Zwolińska
Zdjęcia Piotr Porębski/Metaluna
Stylizacja Jola Czaja
Asystentka stylisty Agnieszka Dębska
Makijaż: Beata Milczarek/Metaluna, Iza Wójcik/Metaluna
Fryzury: Piotr Wasiński, Christian Lange dla Jaga Hupało & Thomas Wolff na produktach J&T Hair System
Scenografia Piotr Czaja
Produkcja sesji Ewa Kwiatkowska
Asystentka producenta Jagna Wróblewska

Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Newsy
Władca ludzkich serc
Piotr Rubik w ciągu kilku lat zmienił się z mało znanego prezentera w megagwiazdę. Już w lutym okaże się, czy swoją muzyką filmową podbije amerykański rynek.

Nie ma chyba artysty, który poznawszy smak wielkiego sukcesu we własnym kraju, nie chciałby spróbować swych sił za oceanem. „Fabryka snów”, magiczne Hollywood czeka na wielkie talenty. „Dostałem propozycję skomponowania muzyki do amerykańskich filmów. Ale rozmowy ciągle jeszcze trwają” – mówi Piotr Rubik w rozmowie z „Party”. Nie chce jeszcze zdradzać tytułów ani fabuły filmów. By nie zapeszyć. „Decyzja w tej sprawie miała być podjęta już na początku stycznia, ale termin został przesunięty na połowę lutego”. Wygląda na to, że to, co wielu artystom wydaje się niemożliwe do zrealizowania, on ma na wyciągnięcie ręki. Czy uda mu się doścignąć wielkiego polskiego kompozytora Jana Kaczmarka, który za muzykę do filmu „Marzyciel” zdobył Oscara? Na razie kompozytor skupiony jest na planowanych na wiosnę koncertach w Stanach Zjednoczonych. „6 kwietnia wystąpimy w Nowym Jorku, 11 i 12 kwietnia w Chicago” – opowiada muzyk. „Ustalamy jeszcze termin koncertu w Toronto”. Publiczność w Stanach będzie mogła posłuchać „Tryptyku Świętokrzyskiego”. Ten rok będzie dla Piotra wyjątkowy jeszcze z dwóch innych powodów. Po pierwsze, we wrześniu muzyk skończy 40 lat. Po drugie, już wkrótce zapewne poślubi swoją ukochaną, 22-letnią modelkę Agatę Paskudzką. Oboje nie wyobrażają sobie bycia razem bez ślubu kościelnego. Brylantowy pierścionek na dłoni Agaty wskazuje, że ten ważny moment zbliża się wielkimi krokami. Jak dotąd wszystkie szczegóły ceremonii owiane są tajemnicą, wiadomo tylko, że będzie to „wielka tajna uroczystość dla najbliższych”. Piotr zdradził też, że do ślubu… nie pojedzie na motorze – te szybkie maszyny to jego wielka pasja. To właśnie miłość Agata i Piotr...

Piotr Rubik
AKPA
Newsy
Piotr Rubik zamierza otworzyć szkołę muzyczną
Piotr chce stworzyć w swojej szkole sekcję orkiestry symfonicznej. Czyżby miał zamiar zmienić niedługo swój dotychczasowy zespół?

Szukanie odpowiedniego lokalu, wykwalifikowanych nauczycieli i układanie programu zajęć – to ostatnio główne zajęcia Piotra Rubika (43). Muzyk postanowił bowiem otworzyć własną szkołę muzyczną, w której oprócz dzieci będą się też mogli uczyć dorośli. – W muzyce nie liczy się wiek, ale pasja – mówi „Party” Piotr Rubik. Termin otwarcia szkoły nie jest jeszcze ustalony, ale już wiadomo, że kompozytor chce stworzyć w niej specjalne sekcje: orkiestrę symfoniczną i zespół solistów. Piotr Rubik zapewnia też, że zadba o przyszłość swoich podopiecznych. – Uczniowie tej szkoły będą występować na specjalnych koncertach sygnowanych moim nazwiskiem. Dzięki temu będą mogli szlifować swoje umiejętności i... zdobyć rozgłos – zachęca kompozytor. (WK) 

Agata Paskudzka, Piotr Rubik
Marek Straszewski
Newsy
Agata i Piotr Rubik - Dziecko tuż-tuż
Ostatnie chwile przed godziną zero. Co czują do siebie? Do dziecka, które wywróci ich świat do góry nogami. I co ich czeka za kolejnym życiowym zakrętem?

To był szalony czas. Wielkich zmian. Tyle się wydarzyło w ich życiu przez ostatni rok. Pobrali się. Zamieszkali razem. W maju przyjdzie na świat ich dziecko. W maju też ukaże się kolejna płyta Piotra Rubika, „RubikOne”. Wyjątkowa, bo choć zaprosił na nią kobiety, wspaniałe wokalistki, to zaśpiewał też sam. Kołysankę dla nienarodzonego maleństwa. „Powiedziałaś, że już nie jesteśmy sami, że pojawił się ktoś trzeci między nami. Ktoś ciekawy świata, kto na zawsze zostać chce. Ktoś na całe lata. Ciebie pół, połowa mnie. Nie wiem, co w takiej chwili mówi się. Przecież nie mogę bardziej kochać cię”. Do słów Jana Jakuba Należytego Piotr ułożył muzykę. Najpiękniejszą, bo z wielkiej miłości. Tytuł: „Kiedy mężczyzna płacze?”. Już niedługo. Choć to ostatni miesiąc, Agata Rubik wcale nie wygląda, jakby za chwilę miała zostać mamą. Blond włosy dziewczęco spięte w kitkę. Twarz bez śladu makijażu. Szyfonowa sukienka, granatowa, w delikatną kratę, układa się miękko na figurze. Dłonie trzyma splecione na zaokrąglonym brzuszku. „To będzie chłopiec czy…?” „Niech pani nawet nie pyta”, Piotr Rubik ze śmiechem wpada mi w słowo. „Nie zdradzimy”, ucina Agata. Siedzą przytuleni. Jej jasna głowa obok jego ciemnej. „Pani też uważa, że czas już na powrót do naturalnego koloru włosów? Ludzie często mnie zaczepiają, radzą. Nie przypuszczałem, że moja fryzura może w kimś budzić emocje”. A przecież powinni już wiedzieć, emocje budzi wszystko, co zrobią. Mój mąż, moja żona Ślub. Czy zmieniliby coś z tamtego czerwcowego dnia, kiedy we wrocławskim kościele Świętej Jadwigi mówili sobie „tak”? „Na pewno na słynnych dziś parasolkach, które zasłaniały nas przed wścibskimi paparazzimi,...

Nasze akcje
maseczki-orientana
Fleszstyle

Maseczki stworzone przez naturę – 99% naturalnych składników i 100% skuteczność! 

Partner
kosmetyki-alkemie
Fleszstyle

Alkmie - polska marka, która tworzy kosmetyczne dzieła sztuki!

Partner
Newsy

Natura i nauka łączą siły w walce ze zmarszczkami. Poznaj kosmetyki Botanical HiTech

Partner
jane-perkins
Newsy

Plastikowa REwolucja, czyli o sile REcyklingu!

Partner
anabelle-minerals
Fleszstyle

Doskonały makijaż w duchu eko i zero waste: odkryj mineralne kosmetyki Annabelle Minerals! 

Partner